Kilka lat temu w nowych szatach, dziś po raz pierwszy w otoczeniu historycznego tańca. W południe, sprzed siedziby Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji przy ulicy Senatorskiej ruszył pochód Lajkonika. Orszak przeszedł mostem na Rudawie i skierował się do klasztoru sióstr Norbertanek.
Posłuchaj materiału Teresy Gut
Po drodze Lajkonik uderza trzymaną w ręku buławą w ramię przechodniów, co przez najbliższy rok ma gwarantować im szczęście. Orszak odwiedza także sklepy i restauracje, zbierając w nich haracz i korzystając z gościny.
- Ta stara krakowska tradycja wciąż musi być przypominana i odnawiana. Od kilku lat mamy wrażenie, że Lajkonik bywa niezauważany. Sięgając do źródeł chcemy odtworzyć te elementy prawdziwej historii, jakim była legendarna bitwa włóczków z Tatarami - mówi dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Michał Niezabitowski.
Fragmenty legendarnej bitwy - w układzie po raz pierwszy stworzonymwe współpracy z Baletem Dworskim Cracovia Danza - zobaczymy dwukrotnie. Najpierw u Norbertanek o 13.30, powtórka wieczorem na Rynku Głównym o 18.30. Członkowie orszaku Lajkonika zostali również wyposażeni w nowe elementy strojów - jak czapki z półksiężycami czy charakterystyczne buty z zakręconymi noskami, oraz uzbrojenia - jak łuki, strzały i pancerze.
Jak podkreślał dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Michał Niezabitowski, te nowe elementy w pochodzie Lajkonika mają pomóc odbiorcom zrozumieć, skąd wywodzi się ta tradycja. "Mamy też nadzieję, że pochód Lajkonika nie będzie jedynie przemierzał przez miasto, ale zacznie angażować całą społeczność miejską" - mówił Niezabitowski
Najstarsza wzmianka o pochodzie Lajkonika w Krakowie pochodzi z 1738 r., choć prawdopodobnie zwyczaj "chodzenia z konikiem" był w Galicji znacznie starszy. Harce Lajkonika, zwanego także Konikiem Zwierzynieckim, wiązane są z legendą mówiącą, że podczas oblężenia Krakowa przez Tatarów w 1287 r. włóczkowie dzielnie wspomagali obrońców miasta, a nawet zabili samego chana tatarskiego i doprowadzili do odstąpienia najeźdźców. Najdzielniejszy z włóczków, przebrany w zdobyczny strój zabitego Tatara, triumfalnie wkroczył do miasta, owacyjnie witany przez mieszkańców.
W 2014 r. pochód Lajkonika został wpisany na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Ludzie do dziś wierzą, że Lajkonik przekazuje szczęście i chętnie nadstawiają ramię, by zostać uderzonym jego buławą.
Przypominamy: Kraków: Pochód Lajkonika w nowej odsłonie
(Justyna Nowicka, Teresa Gut/PAP/ko)