Cały czas wzrasta zagrożenie lawinowe w Tatrach. Obowiązuje już lawinowa trójka z tendencją wzrostową, a to oznacza że ryzyko samoistnego schodzenia lawin jest już ogromne.
Pokrywa śnieżna w rejonie Doliny Pięciu Stawów przekracza metr, niewiele mniej śniegu jest w rejonie Kasprowego Wierchu. Dodatkowo wiejący silny wiatr w wielu miejscach utworzył nawisy śnieżne, które mogą w każdej chwili ruszyć w dół. Jakub Hornowski dyżurny ratownik TOPR ostrzega że warunki w Tatrach są bardzo trudne i w każdą wyprawę wpisane jest ryzyko wypadku lawinowego.
Rok temu, w dolinie Chochołowskiej w rejonie dawnego schroniska Blaszyńskich na terenie położonym głęboko w dolinie poniżej górnej granicy lasu, zeszła potężna lawina zasypując drogę. Gdyby w tym momencie szlakiem podążał turysta zostałby porwany przez masy śniegu mimo, że teoretycznie teren doliny jest stosunkowo bezpieczny lawinowo. TOPR przypomina również, że czwarty i piąty stopień zagrożenia lawinowego ogłaszany jest niezmiernie rzadko i oznacza sytuację katastrofalną.