Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Testujemy rondo Czyżyńskie w Krakowie. Jest ładnie, ale są potrzebne poprawki

Od soboty krakowianie mogą już korzystać ze świeżo wyremontowanego przejścia pod rondem Czyżyńskim. Remont trwał o wiele dłużej niż to było planowane, więc efekt powinien zapierać dech w piersiach. Owszem, nowe, żółto-szare ściany mieszkańcom się podobają. Gorzej z funkcjonalnością, która tylko nieznacznie się poprawiła.

Testujemy rondo Czyżyńskie w Krakowie. Jest ładnie, ale są potrzebne poprawki
fot: ptj
Otwarcie Ronda Czyżyńskiego po remoncie 31.10.15 fot: ptj
%gallery_46826%

Rondo Czyżyńskie to ważny węzeł przesiadkowy w Krakowie. Tutaj rozgałęziają się trasy prowadzące z centrum Krakowa do dużych, nowohuckich osiedli. W podziemiu jest aż 8 wyjść. Każde prowadzi na inną ulicę i w innym kierunku. Aby zorientować się, którędy należy iść, potrzeba jasnych komunikatów. Przed remontem był z tym spory problem. Teraz miało być lepiej. Jest, ale tylko nieznacznie...

Brakuje informacji o tramwajach

Tabliczki pokazują nam, które wyjście prowadzi na jaką ulicę. To zdaje egzamin, jeśli na danej ulicy mamy coś do załatwienia. Gorzej, jeśli chcemy dojść na przystanek tramwajowy. Po pokonaniu schodów może się okazać, że wyjście wcale na przystanek nie prowadzi, albo że trafiliśmy na ten, który prowadzi w przeciwnym kierunku. "Ten kto projektował te tablice chyba nigdy tu nie był. Nie ma nic na temat komunikacji. Przecież większość ludzi korzysta tu z tramwajów" - złości się mężczyzna w średnim wieku.

Trafić tu na osobę, która nerwowo się rozgląda, to żaden problem. Nie ze wszystkimi da się jednak porozmawiać. "Przepraszam, ale spieszę się na tramwaj. Nie mam pojęcia gdzie iść" - mówi w biegu młoda dziewczyna.

Co to za symbol?

Patrząc na tablicę możemy, oprócz nazwy ulicy, znaleźć informację o miejscu, do którego ulica prowadzi, np. Stare Miasto, plac Centralny, czy Grzegórzki. To już nam sugeruje, w którą stronę iść, żeby się nie pomylić.

Informacje o tym, że wyjście prowadzi w stronę Starego Miasta i na Dworzec Główny to duże ułatwienie. / fot: M. Skowronek

Jest też informacja o przystanku, ale... trzeba się mocno nagłowić, żeby ją zrozumieć. Dopiero po kilku minutach zorientowaliśmy się, że dziwaczny symbol tuż obok symbolu windy to... tramwaj.

Gdyby ktoś nie wiedział, to ten symbol obok windy ma przypominać tramwaj. Przypomina, ale chyba nie na pierwszy rzut oka... / fot: M. Skowronek

To, czego najbardziej brakuje nam, testującym, i pieszym, którzy korzystają z przejścia to... tablice z numerami linii tramwajowych i autobusowych, wraz z przystankami docelowymi. Gdyby takie tablice pojawiły się przy tych wyjściach, które prowadzą do konkretnych przystanków, rozwiązałoby to chyba wszystkie problemy. Koszt takich tablic nie powinien być zbyt duży

Przycisk z informacją głosową mógłby być podpisany, bo nie do końca wiadomo, do czego służy. Osobie niewidomej różnicy to nie robi, ale widzący mogliby takiej osobie pomóc. Wskazując, gdzie w przyszłości szukać takich komunikatów.

Można składać uwagi

- Rondo jest wyremontowane, ale to nie znaczy, że nie będziemy dokonywali na nim poprawek - mówi Michał Pyclik z ZIKiT-u. "Do końca listopada czekamy na uwagi mieszkańców, co ewentualnie zmienić i poprawić. Wszystkie uwagi uwzględnimy" - obiecuje.

My już składamy pierwszą, czyli konieczność zainstalowania dodatkowych tablic przy wyjściach na przystanki. Wraz z numerami linii, które z nich odjeżdżają i z informacją o kierunku.

Nietypowy piktogram, który ma być tramwajem, mógłby zaś być bardziej czytelny. Albo mieć dodatkowo napis "Tram". Czekamy też na uwagi od państwa. Skoro remont przejścia trwał tak długo, to pasuje, by żadnych niedoróbek w nim nie było.


Tylko pięć sklepów

Wielu krakowian jest też niezadowolonych, że w przejściu jest tylko pięć sklepów i lokali usługowych. Kiedyś było ich ponad 20. Przejście miało tętnić życiem. Nie miało być tylko trasą z punktu A do punktu B, ale też... miejscem, w którym można się na chwilę zatrzymać.

Niestety, pomysł się nie udał, bo jak tłumaczą urzędnicy, zmieniły się przepisy, które obecnie mówią, że korytarze muszą mieć odpowiednią szerokość. "Na lokale użytkowe zwyczajnie nie starczyło miejsca. Kiedy przejście powstawało, tak ostrych przepisów nie było" - tłumaczy Michał Pyclik z ZIKiT-u.

Z tego nie są zadowoleni kupcy, którzy przez lata mieli tam swoje sklepy i zakłady usługowe. Z ponad 20 najemców zostanie jedynie 5. Właśnie trwają przetargi na wynajem garstki pomieszczeń. Trudno przypuszczać, że będzie się opłacało prowadzić tam jakąś działalność, skoro podziemia będą się kojarzyły wyłącznie z dotarciem na przystanek, albo z przejściem na drugą stronę ronda.

(Maciej Skowronek/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego