Prawie 6 mln złotych kosztować będzie remont generalny parkingu na Palenicy Białczańskiej w Tatrach. Chodzi o ogromny plac, na którym turyści idący do Morskiego Oka zostawiają swoje samochody. Obecnie teren jest pokryty warstwą ubitej ziemi i żwiru a na dodatek nie posiada odwodnienia. Teraz to wszystko TPN chce zmienić i zapowiada, że zaraz po wakacjach na Palenicy ruszą pierwsze prace.
Parking na Palenicy Białczańskiej to newralgiczne miejsce, z którego co roku korzystają tysiące zmotoryzowanych turystów. To właśnie tutaj wszyscy ci, którzy wybierają się do Morskiego Oka muszą zostawić swój samochód. Teren jest ogromny i to jest w zasadzie jedyna jego zaleta. Plac nie ma porządnej nawierzchni ani żadnej infrastruktury. Teraz ma się to zmienić - w najbliższym czasie zostanie położona kostka granitowa oraz wybudowany zostanie specjalny system odwadniający.
Szymon Ziobrowski z Tatrzańskiego Parku Narodowego informuje, że prace powinny rozpocząć się we wrześniu zaraz po zakończeniu sezonu turystycznego. Remont generalny zostanie podzielony na dwa etapy gdzie m.in przewidziano również postawienie nowych pawilonów w miejsce obecnie starych szałasów.
Zakończenie inwestycji TPN planuje na lato przyszłego roku jeszcze przed rozpoczęciem wakacji.
(Przemysław Bolechowski/dw)