Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Szpital w Prokocimiu postanowił podpisać umowę na protonoterapię dla dzieci chorych na nowotwory

Miałaby ona obowiązywać na razie tylko przez trzy miesiące. Wcześniej szpital podjął decyzję, że do konkursu się nie zgłosi, bo nie ma wystarczającej liczby lekarzy, którzy musieliby asystować małym pacjentom podczas terapii.

Szpital w Prokocimiu postanowił podpisać umowę na protonoterapię dla dzieci chorych na nowotwory
fot: A. Ratusznik

Dyrekcja szpitala wskazała, że skierowanie jednego dziecka (które musi być poddane zabiegowi w znieczuleniu ogólnym) na terapię do specjalistycznego ośrodka naukowego w krakowskich Bronowicach skutkuje w szpitalu wyłączeniem z pracy kilkuosobowego zespołu terapeutycznego (w tym anestezjologa i pielęgniarki anestezjologicznej) przez 30-35 dni roboczych.


Dziś władze szpitala poinformowały, że w celu zabezpieczenia świadczeń z zakresu radioterapii protonowej dla dzieci z całej Polski - podjęły decyzję o zawarciu umowy na dotychczasowych warunkach na trzy miesiące.
Szpital liczy, że w tym czasie Centrum Onkologii, Centrum Cyklotronowe i NFZ znajdą rozwiązanie, które pozwoli szybciej i sprawniej prowadzić radioterapię protonową. Chodzi między innymi o zatrudnienie pediatrów, którzy mogliby kwalifikować dzieci na zabiegi

Jeszcze po południu w piątek rzecznik prasowy krakowskiego Centrum Onkologii Wojciech Wysocki informował, że do konkursu na podwykonawstwo w leczeniu protonoterapią dzieci nie wpłynęła żadna oferta. W ubiegłych latach jedynym zainteresowanym podmiotem był Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu (USDK). Tym razem szpital ten nie przystąpił do konkursu, nie zgadzając się na zasady realizacji protonoterapii.

Rzeczniczka USDK Natalia Adamska-Golińska poinformowała jednak w piątek wieczorem PAP, że mimo braku udziału w konkursie jeszcze w piątek USDK podpisał umowę z krakowskim Centrum Onkologii na prowadzenie protonoterapii u dzieci. Umowa ta jest przedłużeniem poprzedniej i na poprzednich zasadach ma obowiązywać przez trzy miesiące. Oznacza to, że przez trzy kolejne miesiące nowi pacjenci pediatryczni będą kwalifikowani do terapii wiązką protonową w Bronowicach.

"Liczymy, że przyjęte rozwiązanie pozwoli na podjęcie przez odpowiednie instytucje niezwłocznych działań skutkujących zmianą zasad realizacji terapii protonowej pacjentów pediatrycznych i umożliwi zachowanie dostępu do tych świadczeń po zakończeniu trwania umowy pomiędzy USDK a Centrum Onkologii w Krakowie. Jednocześnie USDK deklaruje swoją współpracę w tym zakresie" – powiedziała rzeczniczka.

Rzecznik prasowy Centrum Onkologii zapowiedział, że zostanie zorganizowany kolejny (już trzeci, do pierwszego i drugiego nie wpłynęły oferty – PAP) konkurs na podwykonawstwo z zakresu protonoterapii u pacjentów pediatrycznych.

Szpital w Prokocimiu nie wystartował w konkursie na terapię w 2019 r., ponieważ – jak wyjaśniła w komunikacie dyrekcja – udział w terapii protonowej w Bronowicach ogranicza podstawową działalność placówki i wydłuża kolejki do innych świadczeń ratujących zdrowie i życie dzieci.

Dyrekcja szpitala wskazała w specjalnym komunikacie, że skierowanie jednego dziecka (które musi być poddane zabiegowi w znieczuleniu ogólnym) na terapię do ośrodka w Bronowicach skutkuje w szpitalu wyłączeniem z pracy kilkuosobowego zespołu terapeutycznego (w tym anestezjologa i pielęgniarki anestezjologicznej) przez 30-35 dni roboczych.

"Niestety, skutkuje to koniecznością odwoływania procedur wymagających współpracy anestezjologa u ponad 100 dzieci miesięcznie (zabiegi operacyjne, diagnostyczne, badania obrazowe itp.). W konsekwencji mali pacjenci, często również onkologiczni, nie uzyskują pomocy lub pomoc ta jest przesunięta w czasie" – wyjaśniła dyrekcja szpitala w Prokocimiu. Zaapelowała także, podkreślając, że dobro dzieci jest najważniejsze, o zmianę zasad realizacji terapii protonowej w Bronowicach u pacjentów pediatrycznych.

Według USDK w Centrum Cyklotronowym Bronowice, które jest jednostką naukową (Centrum Cyklotronowe Bronowice Instytutu Fizyki Jądrowej PAN, CCB IFJ PAN), powinna działać placówka medyczna, a obecne zaplecze, także kadrowe (w tym brak lekarzy), bronowickiej placówki nie jest wystarczające dla pacjentów pediatrycznych.

Wskazując na zasadność utworzenia w Bronowicach placówki medycznej, dyrekcja USDK zwróciła uwagę: "Taki model funkcjonuje we wszystkich znanych centrach protonoterapii na świecie". Zadeklarowała również gotowość do udzielania świadczeń towarzyszących terapii protonowej.

Z kolei Centrum Cyklotronowe Bronowice podkreśla, że dysponuje właściwym sprzętem i personelem.

Dyrekcja USDK zwróciła też uwagę, że szpital nie ma kontraktu z NFZ na wykonywanie świadczeń z zakresu terapii protonowej, a ma go Centrum Onkologii.

Od 2016 r. w bronowickim centrum terapię przeszło sześcioro dzieci. Ośrodek w Bronowicach jest jedyną taką placówką w kraju, działa od 2016 r. W 2018 r. nowotwory usytuowane w trudno dostępnych miejscach leczyło tu ponad 80 pacjentów z krakowskiego i katowickiego centrum onkologii, a nowotwory gałki ocznej ok. 40 pacjentów ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

SKO/TG/PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego