Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sprawca rozboju wrócił na miejsce przestępstwa i oferował policjantom pomoc w poszukiwaniach

Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Krakowie zatrzymali sprawcę rozboju, który pistoletem sterroryzował pracownicę sklepu nocnego kradnąc alkohol i papierosy. 42-latek został zatrzymany w czasie obławy policyjnej, podczas której… sam zgłosił się do policjantów chcąc pomóc w poszukiwaniach.

Sprawca rozboju wrócił na miejsce przestępstwa i oferował policjantom pomoc w poszukiwaniach
Fot. policja

Do zdarzenia doszło tydzień temu. Nocą, z niedzieli na poniedziałek (26.03.23 r.), około godziny 1, do jednego ze sklepów spożywczych w krakowskim Prokocimiu wszedł zamaskowany mężczyzna i przedmiotem przypominającym pistolet sterroryzował obsługującą go sprzedawczynię żądając wydania dwóch butelek wódki i dwóch paczek papierosów. Skradzione przedmioty zabrał w siatce i wybiegł ze sklepu. Przestraszona ekspedientka zaalarmowała o zdarzeniu policję. Chwilę później na miejscu rozboju pojawili się mundurowi m.in. z Oddziału Prewencji Policji. Zaproponowali kobiecie pomoc medyczną, sprawdzili pomieszczenia sklepowe i przejrzeli monitoring. Z jego zapisu ustalono, jak zachowywał się i w co ubrany był sprawca. Charakterystyczne ubranie przyciągało wzrok - mężczyzna bowiem miał na sobie jaskrawo-pomarańczową kurtkę, czarne spodnie a na głowie czarną kominiarkę, w rękach zaś trzymał „pistolet”. Chwyt, jaki zastosował przestępca mógł świadczyć, że sprawca ma obycie z bronią. Policjantów również zaintrygował kolejny klient, który praktycznie zaraz po napadzie pojawił się w sklepie kupując zapałki. Nie wykluczone było, że jest to sprawca rozboju. Policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.


Około godziny 3 nad ranem, funkcjonariusze zauważyli srebrnego forda, który zaparkował pod sklepem, w którym doszło do rozboju. Z pojazdu wysiadł mężczyzna, który na widok policjantów podszedł do nich proponując „pomoc w schwytaniu sprawcy napadu”. Policjanci od razu wyczuli wyraźną woń alkoholu od mężczyzny w związku z czym został wylegitymowany. Podczas sprawdzenia okazało się, że kierowca ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Wykonane przez przybyłych na miejsce policjantów z ruchu drogowego badania wykazało u kierowcy  ponad 1,5 promila alkoholu. W tym czasie sprawdzany mężczyzna chwalił się policjantom, że posiada umiejętności strzeleckie i w starciu z nim nie mieliby szans. Nagle jeden z policjantów zauważył, że jego kurtka w dziwny sposób odstaje, po jej podniesieniu - ich oczom ukazał się pistolet schowany za paskiem spodni. 42-letni mieszkaniec Krakowa został obezwładniony. Po sprawdzeniu okazało się, że to  broń palna. W miejscu zamieszkania zatrzymanego kryminalni przeprowadzili przeszukanie i znaleźli tam 3 sztuki broni  pneumatycznej (trwa sprawdzanie, czy spełnia wymogi „wiatrówki”, na którą nie trzeba zezwolenia) oraz butelkę wódki i papierosy, których nazwy odpowiadały wcześniej skradzionym produktom. Mężczyzna został przewieziony do Komisariatu VI w Krakowie, gdzie został przesłuchany.

Okazało się, że 42-latek nie pierwszy raz zawitał w nocy do tego lokalu spożywczego. Pierwszy raz przed rozbojem pojawił się w tym sklepie ok. godziny 23 robiąc zakupy, za które zapłacił. 2 godziny  później pojawił się ponownie w tym samym miejscu tym razem z przestępczymi zamiarami  z bronią - kradnąc wódkę i papierosy. Kilka minut później już w innym stroju przyszedł – przebrany - ponownie kupić zapałki, a czwarty raz  ok. godziny 3 przyjechał znowu zrobić „zakupy”, ale natknął się na funkcjonariuszy.

42-latek usłyszał zarzuty rozboju, kierowania pojazdem bez uprawnień i pod wpływem alkoholu oraz  posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia. 27 marca, podejrzany decyzją sądu a na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa, policjanci sprawdzają pochodzenie nielegalnej  broni i czy sprawca nie ma na sumieniu innych napadów.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć