Wojewoda Małopolski Łukasz Kmita zwołał w niedzielę doraźne posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w związku z dwoma przypadkami śnięcia ryb w regionie. Jedno ze zdarzeń dotyczy Jeziora Mucharskiego w powiecie wadowickim, drugie stawu w Krakowie przy ul. Falistej.
Skala w obu przypadkach, w ocenie służb, nie była duża. W Jeziorze Mucharskim to około 140 śniętych ryb niewielkich rozmiarów. W Krakowie w sobotę wieczorem strażacy wyłowili z niewielkiego stawu około 350 okoni
"Strażacy wydobyli śnięte ryby w liczbie ponad 300 sztuk przy pomocy podbieraka i przekazali do utylizacji. Urządzenia pomiarowe nie wykazały obecności substancji chemicznych w wodzie" — mówi Hubert Ciepły rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.
Jak potwierdziły służby uczestniczące w posiedzeniu, sytuacje związane były z przyczynami naturalnymi - głównie wysokimi temperaturami wody. Nie potwierdzono zanieczyszczeń chemicznych.