Spowodowanie śmierci ze szczególnym okrucieństwem - pod takim kątem śledztwo w sprawie padniętego żubra Podjadka w Małopolsce wszczęła prokuratura. Zwierzę padło podczas transportu z ośrodka hodowli w Niepołomicach do pokazowej zagrody w Gołuchowie. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyły Lasy Państwowe. Żubr jest gatunkiem chronionym w Polsce.
Posłuchaj co mówi Mariusz Boroń z krakowskiej prokuratury
Mariusz Boroń z krakowskiej prokuratury wyjaśnia, co będą ustalali śledczy w najbliższym czasie.
- Co się zdarzyło? Jakie osoby z Nadleśnictwa w Niepołomicach nie dopełniły obowiązków? Będą przesłuchiwani świadkowe, zabezpieczana dokumentacja. Skrzynia, w której transportowane było zwierzę, była za mała. Miała za małe gabaryty, co spowodowało, że zwierzę się udusiło. Tak wynika z zawiadomienia - dodaje
Za spowodowanie śmierci zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem grozi nawet do trzech lat więzienia. Na razie nie wiadomo jednak, czy i komu zostanie postawiony ten zarzut.
Nie żyje żubr Podjadek z Niepołomic. Jest zawiadomienie do prokuratury