W Małopolsce śmieci wywożone są do lasu? Sprawdzi to Najwyższa Izba Kontroli. Jak dowiedziało się Radio Kraków - urzędnicy NIK mają podejrzenia, że w naszym regionie część firm wywożących śmieci nie oddaje odpadów do sortowni. Świadczyć o tym mają "dzikie wysypiska", które w ostatnim czasie regularnie zaczęły się pojawiać na łąkach i w lasach na terenie całego regionu.
W najbliższym czasie NIK będzie zbierał dokumenty we wszystkich największych miastach na terenie całego kraju, m.in. w Krakowie czy Tarnowie. Jeżeli któraś z firm zostanie przyłapana na tym, że nielegalnie wywozi odpady, zostanie na nią nałożona kara - wtedy też zostanie ponownie ogłoszony przetarg w danej gminie i obowiązek wywożenia odpadów przejmie inna firma - mówi Nowak.
Dzikie wysypiska śmieci od lat są sporym kłopotem we wszystkich małopolskich gminach. W niektórych miesiącach służby muszą wywozić śmieci z lasów i łąk w Krakowie nawet do 200 razy. Podobne problemy są m.in. też w Nowym Sączu, gdzie miesięcznie niekiedy usuwać trzeba do 100 dzikich wysypisk.
Poczytaj o dzikich wysypiskach w Krakowie , Nowym Sączu , Tarnowie i całej Małopolsce .