Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi dochodzenie w sprawie domniemanych ludzkich szczątek znalezionych na terenie Placu Niepodległości w Zakopanem.
Do czasu wyjaśnienia sprawy teren, na którym znaleziono kość został zagrodzony, a prace wstrzymano. Adam Radko, dyrektor zakopiańskiego Sanepid-u, uspokaja jednak, że znaleziony fragment kości nie stwarza żadnego zagrożenia epidemiologicznego
Doktor Maciej Pinkwart zaznacza, iż mogło się zdarzyć tak, iż mimo ekshumacji nadal część szczątków żołnierzy znajduje się pod powierzchnią placu.
Znalezioną kość zabezpieczyła już policja, teraz eksperci ustalą czy na pewno pochodzi ona z ludzkiego szkieletu. Wtedy też zapadną ewentualne decyzje o przeszukaniu terenu całego Placu Niepodległości, na którym przed laty pochowanych było kilkunastu żołnierzy radzieckich.
(Przemek Bolechowski/jp)