Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sejmowa komisja za przedłużeniem wsparcia m.in. dla kopalń w Wieliczce i Bochni

Prace zabezpieczające, likwidacyjne czy odwadniające w kopalniach soli Bochnia i Wieliczka, dawnej kopalni siarki Machów i podziemnych częściach muzeum górniczego w Zabrzu przez kolejne 7 lat będą finansowane z budżetu państwa - przewiduje projekt, zaakceptowany w czwartek przez komisję sejmową.

Sejmowa komisja za przedłużeniem wsparcia m.in. dla kopalń w Wieliczce i Bochni
fot: Pixabay

Na forum Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych odbyło się w czwartek pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów. W głosowaniu, projekt - z niewielkimi poprawkami, głównie legislacyjnymi - poparło 26 członków komisji, jeden był przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.

Drugie i trzecie czytanie projektu zaplanowano w Sejmie na piątkowe popołudnie. Sprawozdawcą projektu będzie b. minister energii pos. Krzysztof Tchórzewski.

"Celem tego projektu jest wydłużenie do 31 grudnia 2027 roku możliwości udzielania dotacji z budżetu państwa (dla wymienionych w ustawie podmiotów - PAP). Na bazie przepisów, które dzisiaj obowiązują (...), te dotacje mogą być przekazywane do 31 grudnia 2020 roku, natomiast bez wsparcia ze strony budżetu państwa nie jest tam możliwa realizacja prac, które są niezbędne" - tłumaczył podczas posiedzenia komisji wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

"Są to prace likwidacyjno-zabezpieczeniowe w kopalniach zabytkowych, ale także prace odwadniające w likwidowanych kopalniach siarki czy rud cynku i ołowiu. Aby te podmioty mogły dalej otrzymywać wsparcie ze strony państwa i prowadzić swoją likwidację, powinniśmy przedłużyć finansowanie tych zadań na kolejne lata" - dodał wiceminister, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa.

Prace prowadzone w objętych ustawą podmiotach od dawna są finansowe ze środków budżetowych, jednak możliwość udzielania dotacji kończy się w 2020 roku. Nowelizacja umożliwia przedłużenie publicznego wsparcia do końca 2027 r. W ciągu najbliższych siedmiu lat łączna wartość dotacji dla wszystkich wymienionych w nowelizacji podmiotów ma sięgnąć maksymalnie 999,2 mln zł.

Najwięcej środków (550 mln zł w ciągu siedmiu lat) ma otrzymać kopalnia soli w Wieliczce, dla której przewidziano po 85 mln zł rocznie w latach 2021-24 oraz po 70 mln zł w latach 2025-2027. Dla kopalni soli Bochnia przewidziano łącznie ponad 173,2 mln zł w ciągu siedmiu lat, a dla likwidowanej kopalni siarki Machów, gdzie konieczne jest głównie zabezpieczenie terenów w sąsiedztwie zamienionego w zbiornik wodny wyrobiska Piaseczno - w sumie 35 mln zł, po 5 mln zł rocznie.

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, w ramach którego działają m.in. unikatowa w skali europejskiej zabytkowa kopalnia Guido i sztolnia Królowa Luiza, a latach 2021-2027 ma otrzymać łącznie niespełna 131,4 mln zł dotacji, a Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK) 107,5 mln zł.

Dotacja dla SRK będzie przeznaczona na działalność centralnej przepompowni Bolko w Bytomiu, którą jeszcze w tym roku, po dokonaniu wyceny, spółka restrukturyzacyjna ma kupić za kilkanaście milionów zł od grupy kapitałowej Orzeł Biały. Pompowania odwadnia dawne wyrobiska rud cynku i ołowiu, zabezpieczając przed zalaniem nie tylko pobliskie kopalnie, ale też część Bytomia i Piekar Śląskich.

W nowelizacji przewidziano również ponad 2-milionową (w ciągu siedmiu lat) dotację dla Agencji Rozwoju Przemysłu, której katowicki oddział monitoruje sytuację w górnictwie, rynek węgla oraz postępy restrukturyzacji sektora węglowego.

W dyskusji podczas czwartkowego posiedzenia komisji posłowie dopytywali o szczegóły związane m.in. z zamienianymi w zbiornik wodny terenami po kopalni siarki Machów w woj. świętokrzyskim oraz sprawy dotyczące przejęcia przez SRK infrastruktury służącej do odwadniania wyrobisk po dawnych kopalniach cynku i ołowiu. Żaden z parlamentarzystów nie kwestionował w dyskusji potrzeby przeznaczania budżetowych środków dla likwidowanych i zabytkowych kopalń.

W uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy wyjaśniono m.in. powody dotowania kopalń soli w Bochni i Wieliczce. Udostępniona obecnie do zwiedzania część tych kopalń to zaledwie kilka procent całkowitej objętości podziemnych pustek, które ze względu na konieczność zachowania stale wymagają wielu specjalistycznych robót górniczych. Chodzi zarówno o zabezpieczenie, jak i likwidację części wyrobisk przez ich wypełnienie piaskiem lub innym materiałem. Wykonanie tych prac w odpowiednim terminie - jak czytamy w uzasadnieniu - "jest nie tylko warunkiem zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa, lecz warunkuje także przetrwanie tego bezcennego zabytku".

W kopalni soli Bochnia z dotacji możliwe będzie m.in. kontynuowanie całkowitej likwidacji zakładu górniczego Siedlec-Moszczenica oraz niezabytkowej części kopalni, a także utrzymanie, zabezpieczenie i ratowanie jej zabytkowych fragmentów.

W minionych latach obie kopalnie soli otrzymywały na niezbędne prace mniej środków niż potrzebowały. Np. kopalnia w Wieliczce w latach 2014–2020 planowała wydatki rzędu 723,7 mln zł, a wydała 437,7 mln zł. "Niedobór środków powoduje, że część prac jest przesuwanych w czasie. Inną przyczyną niezakończenia prowadzonych prac są warunki geologiczno-górnicze - np. w kopalni soli Bochnia konieczne jest wprowadzenie dodatkowego zakresu robót podsadzkowych" - wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

W ocenie resortu aktywów państwowych, w przypadku kopalń soli, ich przychody z działalności turystycznej i komercyjnej nie mogą być alternatywą dla finansowania robót zabezpieczających ze środków publicznych. "Koszty prowadzonych robót, z uwagi na konieczność zastosowania specjalnych materiałów, zatrudnienia wyspecjalizowanych pracowników, jak również specjalistycznych technologii, zapewniających zachowanie oryginalnego charakteru zabytkowego obiektu, są dużo wyższe aniżeli w przypadku wykonywania analogicznych robót w niezabytkowych obiektach podziemnych" - podano w uzasadnieniu.

Odnośnie dotacji dla likwidowanej kopalni Machów, MAP wskazuje, iż doprowadzenie do skutecznego zakończenia, trwającego od wielu lat procesu likwidacji górnictwa siarki, wymaga zaangażowania wszystkich zainteresowanych tematem instytucji, m.in. lokalnych samorządów, Wód Polskich oraz funduszu ochrony środowiska.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu