Z Sądecczyzny tylko gmina Chełmiec zdecydowała się przystąpić do marszałkowskiego programu dofinansowującego budowę miasteczek rowerowych. W całej Małopolsce do projektu przystąpiło 7 gmin. Dotacja, o jaką można było się starać, to 50 proc. inwestycji – jednak nie więcej niż 300 tys. zł. Na terenie miasteczek, które powstaną w ramach projektu, pojawią się znaki drogowe, skrzyżowania, fragmenty torowisk i ronda.
Wójt Chełmca, Bernard Stawiarski, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią złożył wniosek na dofinansowanie budowy obiektu. Powstanie on w rejonie Zespołu Szkół w Chełmcu.
- Może powstać naprawdę fajne miasteczko rowerowe. Wpisze się nam ono pięknie w lokalizację - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Stawiarski - Mamy na to przeznaczone około 30 arów terenu.
Budową miasteczka rowerowego nie są zainteresowane natomiast władze Nowego Sącza. Mieszkańcom póki co musi wystarczyć obecne miasteczko przy ul. Nadbrzeżnej, które ma zostać wyremontowane, i siłownie pod chmurką. Te z kolei już we wrześniu oddane zostaną do użytku na pięciu sądeckich osiedlach - mówi Krzysztof Witowski z biura prasowego Urzędu Miasta w Nowym Sączu.
[Posłuchaj: ]
Jak dodaje Krzysztof Witowski, koszt budowy miasteczka ruchu drogowego w Nowym Sączu oszacowano na ponad milion złotych. Korzystając z 300 tysięcy złotych dofinansowania, miasto sporo pieniędzy musiałoby jeszcze wyłożyć z własnego budżetu. Miasteczka służyć mają przede wszystkim dzieciom i młodzieży, która mogłaby się na ich terenie uczyć zasad ruchu drogowego. Tym samym ich budowa miałaby się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa - uważa Waldemar Olszyński dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu.
- Takie miasteczka powstaną zapewne przy szkołach. Dzieci będą mogły z nich korzystać bezpłatnie - tłumaczy Radiu Kraków Olszyński.
Pieniądze na współfinansowanie projektu pochodzić mają od Małopolskich Ośrodków Ruchu Drogowego w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu. W sumie kwota przeznaczona na realizację projektu wynosi 3,5 mln zł.