Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd znowu nie zgodził się na wyjazd M. Dubienieckiego za granicę

Krakowski sąd ponownie nie zgodził się na uchylenie zakazu opuszczania kraju przez Marcina Dubienieckiego, oskarżonego o wyłudzenie 14,5 mln zł z PFRON - ustaliła we wtorek PAP w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Krakowie. Od miesięcy obrońcy Dubienieckiego ponawiają wnioski o uchylenie zakazu opuszczania kraju, motywując to koniecznością odbycia przez niego konsultacji medycznych za granicą.

Sąd znowu nie zgodził się na wyjazd M. Dubienieckiego za granicę
fot: M. Lasyk

We wtorek odbyło się także posiedzenie sądu, podczas którego uchylone zostało wcześniejsze postanowienie Prokuratury Regionalnej w Krakowie o sprzedaży dwóch luksusowych samochodów należących do Dubienieckiego, zabezpieczonych w toku postępowania.

Marcin Dubieniecki (wyraził zgodę na podawanie nazwiska w mediach - PAP) został oskarżony przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie wraz z ośmioma innymi osobami m.in. o wyłudzenia 14,5 mln zł z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych i pranie pieniędzy. Zdaniem prokuratury Marcin Dubieniecki razem z oskarżonym Wiktorem D. kierowali zorganizowaną grupą przestępczą, a pozostałe osoby uczestniczyły w niej w różnych aspektach i w różnym zakresie. Grupa działała od 1 maja 2012 r. do 23 sierpnia 2015 r. i wyłudziła 14,5 mln zł z PFRON oraz usiłowała wyłudzić kolejne 500 tys. zł. Dwaj główni oskarżeni mają również zarzuty udziału w procederze prania pieniędzy.

Marcin Dubieniecki został zatrzymany w sierpniu 2015 r. i aresztowany. W październiku 2016 r., po 14 miesiącach przebywania w areszcie, został zwolniony po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego. Zastosowano wobec niego także zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz dozór policyjny.

W toku śledztwa prokuratura zabezpieczyła na poczet przyszłej kary, ewentualnej grzywny i roszczeń o naprawienie szkody majątek Marcina D. wartości 12 mln zł, w tym m.in. dwa samochody.

Sąd Okręgowy w Krakowie dwukrotnie występował z wnioskiem o przeniesienie procesu do Sądu Okręgowego w Warszawie. W pierwszym powoływał się na ekonomikę procesową i wskazywał, że spośród 422 świadków z całej Polski, którzy będą wzywani na rozprawę, duża część mieszka w Warszawie. Na początku marca Sąd Apelacyjny nie uwzględnił tego wniosku: wskazał, że liczba świadków spoza okręgu krakowskiego nie jest przeważająca, i nakazał prowadzenie procesu w Krakowie.

W maju krakowski sąd z urzędu przekazał do Sądu Najwyższego wniosek dwojga niepełnosprawnych współoskarżonych o przeniesienie procesu do Warszawy. Wskazywali oni, że znają topografię stolicy i łatwiej im się będzie poruszać po tym mieście, natomiast Krakowa nie znają wcale. Sąd Najwyższy uznał jednak, że stan zdrowia obojga oskarżonych nie uniemożliwia im udziału w rozprawie.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć