Po prawie dwóch latach od brutalnego zabójstwa, rusza proces pseudokibiców Wisły. Pięciu mężczyzn, powiązanych z grupą Wisła Sharks, jest oskarżonych o zabójstwo 18-latka w krakowskiej dzielnicy Prokocim. Śledczy ustalili, że na początku stycznia ubiegłego roku to oni napadli na Miłosza B. Zadali mu wiele ciosów siekierami i maczetami w ręce i nogi. W wyniku zadanych ran, chłopak zmarł w szpitalu. Arkadiuszowi W., Danielowi S., Maciejowi K, Danielowi U. i Konradowi O. prokuratura postawiła zarzut zabójstwa i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do zabójstwa.
Mężczyźni nie przyznali się do zabójstwa i odmówili składania wyjaśnień w tej sprawie. Nie przyznali się także do działania w zorganizowanej grupie przestępczej. To drugi zarzut prokuratury, która ustaliła, że mężczyźni należeli do pseudokibicowskiej grupy Wisła Sharks. "Dla prokuratury istotny jest fakt, że oskarżeni stanęli pod zarzutem zabójstwa, a nie pobiciem ze skutkiem śmiertelnym. Eskalacja przemocy, obrażenia jakie odniósł pokrzywdzony i fakt, że cała akcja była wcześniej zaplanowana, że oskarżeni mieli zaplanowany transport, wskazuje, że działali z zamiarem dokonania zabójstwa" - podkreśla prokurator Ewelina Klimowicz-Gajlikowska.
Dwóm z oskarżonych - Arkadiuszowi W. i Danielowi S. - zarzuca się dodatkowo grożenie świadkom. Najdłuższa lista zarzutów ciąży na Konradzie O., który oprócz zabójstwa, działania w gangu i posiadania narkotyków, odpowie przed sądem za przywłaszczenie dokumentów i obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15. roku życia. Śledczy ustalili również, że oferował dziewczynie alkohol i narkotyki. "Prawdopodobnie będzie to długi i żmudny proces. Do przesłuchania zostało zawnioskowanych kilkudziesięciu świadków. Wydaje się, że większość z nich może mieć informacje istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy" - komentuje mecenas Kamila Czajkowska-Burda, adwokatka Konrada O.
Niektórzy z oskarżonych przyznali się tylko do pobocznego zarzutu posiadania narkotyków i substancji odurzających. Mężczyznom za zabójstwo grozi nawet dożywocie.
Do ataku doszło pod koniec stycznia 2018 roku. Sprawcy zadali ofierze ciosy m.in. nożem i maczetą. Ofiara w stanie ciężkim trafiła do szpitala, gdzie zmarła. Zdaniem śledczych, pobicie 18-latka było zaplanowane. Z monitoringu i relacji świadków wynika, że 18-latek, mieszkaniec Prokocimia, był ścigany przez grupę 5 do 10 sprawców w czarnych strojach i kominiarkach. Usiłował bezskutecznie się schronić przed oprawcami za plecami przypadkowego przechodnia, który spacerował z psem. Napastnicy mieli ze sobą noże, siekiery i maczetę. Prokuratura cały czas szuka sprawców. W tej sprawie troczy się odrębne postępowanie.
fot: Teresa Gut
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Teresa Gut/PAP/ko)