Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rozpoczął się proces Jakuba M., byłego prezesa Wisły Kraków

Proces byłego prezesa jednego z krakowskich klubów piłkarskich Jakuba M. rozpoczął się w poniedziałek przed sądem okręgowym. Oskarżony przyznał się do winy. Za przywłaszczenie prawie pół miliona złotych grozi mu do 10 lat więzienia.

Rozpoczął się proces Jakuba M., byłego prezesa Wisły Kraków
fot: M. Lasyk/ zdjęcie ilustracyjne

Chodzi o byłego właściciela Wisły Kraków. Grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Jakuba M. oskarżono także o fałszowanie dokumentów i próbę wyłudzenia pieniędzy.

Na poniedziałkową rozprawę przed Sądem Okręgowym w Krakowie oskarżony początkowo się nie stawił. Jego obrona poprosiła o krótką przerwę, po której Jakub M. wszedł na salę. Przyznał się do zarzucanych mu czynów i składał wyjaśnienia.

Jakub M. zobowiązał się do naprawienia szkody w całości. "Do końca marca jestem w stanie w całości naprawić szkodę. Wpłaciłem obecnie na rzecz pokrzywdzonego 190 tys. zł. Pozostała mi do zapłaty jeszcze kwota ponad 100 tys. zł" – oświadczył Jakub M.

Wskazywał, że jego prośba o wyznaczenie "tak odległego" terminu wykonania zobowiązania wynika z faktu, że nie chce już "uzyskiwać pieniędzy w przestępny sposób, a kwota jest duża". "Dlatego też pożyczam pieniądze od rodziny i przyjaciół oraz oszczędzam z moich dochodów" – tłumaczył.

Prokuratura przedstawiona Jakubowi M. zarzuty przywłaszczenia powierzonego mu, jako prezesowi zarządu klubu, mienia znacznej wartości w postaci kwoty ponad 490 tys. zł. Dokonał tego, zlecając wykonanie przelewu na rzecz określonej spółki, choć klub nie miał wobec niej jakiegokolwiek zobowiązania.

Obrona Jakuba M. wniosła w poniedziałek m.in. o nałożenie na oskarżonego obowiązku naprawienia szkody oraz nałożenie na niego kary grzywny – łącznie 40 tys. zł.

Jak mówił dziennikarzom po rozprawie prokurator Aleksander Lipner, "jakiekolwiek rozmowy dotyczące ewentualnego dobrowolnego poddania się karze i wszelkich profitów, jakie są z tym związane, jakie może osiągnąć oskarżony (...), są uzależnione od jednej kwestii – naprawienia szkody w całości, co do ostatniej złotówki".

"Ponieważ to nie nastąpiło, nie mogliśmy dzisiaj wyrazić zgody na jakiekolwiek stanowisko, nawet gdyby było to stanowisko opiewające wokół górnych granic ustawowego zagrożenia, to i tak bym się na to nie zgodził" – tłumaczył prokurator Lipner.

Kolejna rozprawa w tej sprawie odbędzie się 1 kwietnia.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zmiany na S7 w Krakowie. Jeszcze przed Wszystkimi Świętymi kierowcy pojadą estakadami w Mistrzejowicach

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!