Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rektor krakowskiego UP: ze spokojem oczekiwać będę na wyniki postępowania prokuratorskiego

Ze spokojem oczekiwać będę na wyniki postępowania prokuratorskiego; sytuację dotyczącą umów czasowych zastałem po poprzednich władzach - oświadczył rektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie Piotr Borek, odnosząc się do kierowanych w jego stronę zarzutów m.in. o łamanie praw pracowniczych.

Rektor krakowskiego UP: ze spokojem oczekiwać będę na wyniki postępowania prokuratorskiego
Fot. Marek Lasyk

Rektor uczelni Piotr Borek w czwartkowym oświadczeniu przesłanym PAP odniósł się do zarzutów, jakie pod jego adresem kierowali w ostatnim czasie m.in. przedstawiciele związku zawodowego oraz działacze i posłowie Lewicy.

W narastającym od wielu tygodni konflikcie zarzucają oni rektorowi m.in. nadużywanie umów na czas określony, utrudnianie działalności związku zawodowego oraz zwalnianie "pod pretekstem restrukturyzacji" doświadczonych, ale "niewygodnych" pracowników.

W poniedziałek posłowie i działacze Lewicy poinformowali, że złożyli zawiadomienie do prokuratury w związku z łamaniem praw pracowniczych, do którego miało dochodzić na krakowskiej uczelni. Od ministra edukacji i nauki Przemysława domagają się z kolei odwołania Borka ze stanowiska.

"Ze spokojem oczekiwać będę na wyniki postępowania prokuratorskiego. Ze swojej strony deklaruję pełną gotowość współpracy. Uczelnia dostarczy szczegółową dokumentację niezbędną do przeprowadzania czynności sprawdzających z ostatniego okresu, jak i z lat ubiegłych" - oświadczył w czwartek rektor.

"Chciałbym podkreślić, że sytuację dotyczącą umów czasowych zastałem po poprzednich władzach, a obecnie trwa weryfikacja i przekształcanie umów poszczególnych pracowników" - zapewnił Borek.

Ponadto rektor przekazał, że "działania restrukturyzacyjne prowadzone są w ramach autonomii instytucjonalnej zagwarantowanej ustawą 2.0, natomiast wszelkie próby nadania politycznego kontekstu nie mają merytorycznego uzasadnienia, mogą również nosić znamiona działań na szkodę Uniwersytetu Pedagogicznego".

Osobne zawiadomienie do prokuratury złożył działający na uczelni związek zawodowy, "w związku z utrudnianiem od trzech miesięcy prawnego uznania związku". Jak podkreśliła podczas poniedziałkowego briefingu prasowego jego członkini, Nina Podleszańska z Inicjatywy Pracowniczej UP, w placówce ma dochodzić do wielu nieprawidłowości.

Od 13 maja do 26 lipca na uczelni prowadzona była kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, wszczęta po interwencji poselskiej Darii Gosek-Popiołek i Macieja Gduli z Lewicy. Do biur posłów zgłaszali się pracownicy UP, którzy podnosili zarzut obchodzenia przez władze uczelni przepisów prawa pracy, mówiących, że łączny czas zatrudnienia na podstawie umów o pracę na czas określony nie może przekraczać 33 miesięcy.

O sytuacji na UP, m.in. o zwalnianiu doświadczonych pracowników i wykładowców, pisała "Gazeta Wyborcza".

Na początku sierpnia okręgowy inspektor pracy w Krakowie Józef Bajdel powiedział PAP, że w protokole pokontrolnym w odniesieniu do umów o pracę, zawartych na czas określony, stwierdzono, że część z nich została podpisana niezgodnie z art. 25 primo paragraf 1-4 oraz paragraf 4 ust. 4 Kodeksu pracy.

"Osób zatrudnionych na umowach czasowych było 593. Na ustne polecenie inspektora pracy część z umów – ok. 350 – zostało przekształconych w umowy na czas nieokreślony" – mówił Bajdel. Dodał, że inspektor polecił przeanalizowanie sytuacji pozostałych pracowników i podjęcie właściwych decyzji.

Władze uczelni w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej podkreśliły, że "wybór umów czasowych był decyzją poprzednich władz UP i został zastany przez obecne władze rektorskie". Zapowiedziano, że pozostałe umowy będą sukcesywnie przekształcane, a przypadek każdego pracownika będzie rozpatrywany indywidualnie. Uczelnia poinformowała, że PIP nie stwierdziła nieprawidłowości, jeśli chodzi o wypowiedzenia (Inspekcja badała ich stronę formalną – PAP), informowanie związków zawodowych o zamiarze dokonania wypowiedzeń oraz w zakresie zatrudniania osób niebędących pracownikami akademickimi i legalności zatrudniania cudzoziemców. Potwierdził to insp. Bajdel.

Ponadto okręgowy inspektor podał, że nie została podjęta decyzja o zastosowaniu kar z uwagi na to, że – jak twierdził – uczelnia bardzo dobrze współpracowała podczas kontroli, korzystała z porad prawnych i stosowała się do zaleceń



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA