Rekordowa temperatura na Podhalu to 32,5 stopnia - synoptycy nie wykluczają, że dzisiaj ten rekord sprzed kilkunastu lat może zostać pobity choć zapewne maksimum temperatury to będzie obecnie około plus 31 stopni.
Poniedziałek jest jednak ostatnim tak upalnym dniem w południowej Małopolsce. Jutro czeka nas już ochłodzenie i burze.
Andrzej Gąsienica Makowski starosta tatrzański tłumaczy, że górskie tereny mają to do siebie, że pogoda potrafi się błyskawicznie i diametralnie zmieniać.
W niedzielę termometry w Zakopanem pokazywały ponad plus 30 stopni. A poniedziałek ma być pod tym względem jeszcze gorętszy. Co prawda w Tatrach jest nieco chłodniej ale i tu turyści mogą mieć spore problemy związane z palącym słońcem i wysokimi temperaturami w połączeniu z wysiłkiem fizycznym.