Jedni do poszukiwań wykorzystują ogromne helikoptery, drudzy czujne psie nosy. W Balicach wspólnie ćwiczyli żołnierze z 3 Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej oraz ochotnicy z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z OSP z Kęt.
Celem ćwiczeń było przyzwyczajanie psów ratowniczych do huku śmigłowców, które wykorzystywane w poszukiwaniach zaginionych. Podczas symulowanych akcji na lotnisku w Balicach ratownicy z psami uczyli się bezpiecznie przebywać w pobliżu lądującego śmigłowca, a psy na specjalnych uprzężach podnoszone były na pokład śmigłowca Mi-8. Zdaniem ratowników takie umiejętności pozwolą skrócić czas akcji ratunkowej.
(Marek Mędela/ko)