Krakowscy radni Prawa i Sprawiedliwości apelują do rządu o wsparcie finansowe dla miasta. Klub przygotował rezolucję skierowaną do ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz do minister edukacji Barbary Nowackiej. Politycy PiS podkreślają, że Kraków musi sięgać po kolejne kredyty, aby wypłacić wynagrodzenia nauczycielom.
Radni alarmują, że z powodu trudnej sytuacji finansowej samorząd zmuszony jest rezygnować z wielu inwestycji. Zdaniem Włodzimierza Pietrusa istnieje ryzyko, że Regionalna Izba Obrachunkowa przejmie nadzór nad budżetem miasta.
– Jeżeli Rada przygotuje budżet, a wskaźniki będą niekorzystne, RIO może uznać konieczność wprowadzenia programu naprawczego i przejąć nadzór nad finansami. Wtedy budżet będzie już poza nami, poza prezydentem. Miasto będzie mogło realizować tylko niezbędne wydatki – wypłaty, zobowiązania, podpisane umowy. Nie będzie żadnych nowych inwestycji – mówi Włodzimierz Pietrus z klubu PiS.
Jak już informowało Radio Kraków, radni PiS złożyli do przewodniczącego Rady Miasta wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, podczas której ma być głosowana rezolucja do rządu. Prezydent Krakowa ma wówczas przedstawić informację o stanie finansów miasta. Nadzwyczajna sesja ma odbyć się w czwartek, 23 października.
Radni PiS chcą zwołania nadwyczajnej sesji i informacji o finansach Krakowa
Do działań opozycyjnego klubu odniósł się zastępca prezydenta Krakowa Łukasz Sęk, który popiera sam apel o dodatkowe środki, ale krytykuje jego autorów.
– Oczywiście, że dodatkowe pieniądze na edukację byłyby dla nas korzystne i podpisujemy się pod takim apelem. Zaskakuje jednak hipokryzja radnych PiS. To, co robią, to – w cudzysłowie – „gadanie pod publiczkę” – komentuje Sęk.
Szef małopolskiego ZNP: "Trzy procent waloryzacji nie wystarczy, aby zatrzymać i przyciągnąć nauczycieli"
Wiceprezydent przypomina, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości luka między subwencją oświatową a rzeczywistymi kosztami utrzymania szkół znacząco się pogłębiła.
– Polski Ład zabrał Krakowowi kilkaset milionów złotych z budżetu. A teraz ci sami radni alarmują, że finanse miasta są w dramatycznym stanie i apelują do rządu o pomoc. Szkoda, że wcześniej mieli inne zdanie – dodaje Łukasz Sęk.
Zastępca prezydenta potwierdził, że informacje o stanie finansów Krakowa zostaną przygotowane i zaprezentowane podczas nadzwyczajnej sesji.