„Mieszkańcy Krakowa powinni być ostrożnymi optymistami” – mówi dr Bartosz Banduła, ekonomista, komentując decyzję miasta o emisji obligacji na 300 milionów złotych. Wyjaśnia, czym jest dług samorządowy, jakie ma znaczenie dla inwestycji i dlaczego nie należy się go obawiać.
-
Kraków wyemituje obligacje na 300 mln zł – to elastyczna forma finansowania inwestycji, tańsza niż kredyt.
-
Zadłużenie miasta wynika głównie z nieadekwatnych mechanizmów finansowania samorządów przez państwo.
-
Emisja długu to sposób na zapewnienie wkładu własnego przy inwestycjach współfinansowanych z UE.
-
Zdaniem dr. Bartosza Banduły mieszkańcy powinni zachować ostrożny optymizm – Kraków utrzymuje dobrą kondycję finansową.
Posłuchaj rozmowy
Emisja obligacji – sposób na finansowanie rozwoju
Miasto Kraków planuje emisję obligacji o wartości 300 milionów złotych, co może podnieść całkowite zadłużenie powyżej siedmiu miliardów. Jak wyjaśnia dr Bartosz Banduła, obligacje to w istocie „forma pożyczki, ale specyficznej, bo emitowanej przez miasto i nabywanej przez instytucje finansowe”.
Prof. Jacek Purchla: „Fundamentem naszej cywilizacji jest samorząd terytorialny”
Ekspert tłumaczy, że to narzędzie pozwala gminie finansować inwestycje w sposób elastyczny i długofalowy. W przeciwieństwie do kredytu bankowego, emisja obligacji nie nakłada tylu formalnych ograniczeń i daje szansę na lepsze oprocentowanie.
„Gminy takie jak Kraków są wśród inwestorów postrzegane jako wiarygodni płatnicy. To oznacza, że ich obligacje mają niższą rentowność – czyli są tańszym źródłem długu.”
Zadłużenie Krakowa – problem strukturalny czy inwestycyjny?
Według dr. Banduły rosnące zadłużenie samorządów to efekt nieaktualnych relacji między państwem a gminami. Od lat 90. rząd centralny przekazuje samorządom coraz więcej zadań, nie zapewniając im adekwatnych źródeł finansowania.
„To problem strukturalny dużych miast – państwo przerzuca zadania, ale nie daje pieniędzy. Wydatki rosną szybciej niż dochody.”
Ekspert wskazuje, że miasta takie jak Kraków, Warszawa czy Poznań często obsługują również okoliczne gminy w zakresie edukacji, transportu czy usług społecznych, co generuje ogromne koszty.
Czy to spirala zadłużenia?
Dr Banduła przyznaje, że częściowo można mówić o „spirali długu”, ale nie w sensie dramatycznym. Miasta zadłużają się, by realizować inwestycje współfinansowane z funduszy unijnych, które wymagają wkładu własnego.
„Samorządy korzystają ze środków europejskich, ale muszą zapewnić wkład własny – a ten często pochodzi właśnie z długu.”
Ekspert podkreśla, że komunikacja miejska i infrastruktura w Krakowie rozwijały się w ostatnich latach właśnie dzięki takim mechanizmom finansowym.
„Ostrożny optymizm” – Kraków na tle innych miast
Mieszkańcy nie powinni panikować, widząc rosnące kwoty zadłużenia.
„Powinni być ostrożnymi optymistami” – mówi dr Bartosz Banduła.
Wyjaśnia, że miasto nie popada w spiralę zadłużenia, lecz stosuje tzw. rolowanie długu, czyli przedłużanie jego spłaty w celu utrzymania płynności i stabilności budżetu.
"Samorządom brakuje marchewki, a marchewka to większa autonomia". Co z ustawą metropolitalną dla Krakowa?
Na tle innych polskich metropolii Kraków nie wypada gorzej – jego sytuacja finansowa jest typowa dla dużych miast z szerokim zakresem zadań inwestycyjnych.
„Wszystkie duże miasta w Polsce mają podobne problemy – dopóki nie zostaną zmienione zasady finansowania samorządów, sytuacja nie ulegnie poprawie.”