Już około stu psów z krakowskiego schroniska przy ulicy Rybnej znalazło ciepły kąt na czas mrozów. Kolejnych 150 czeka na ochotników, którzy chociaż na kilka dni przygarną je do swoich domów. Pracownicy schroniska proszą o pomoc z powodu prognozowanych spadków temperatury do minus kilkunastu i nawet minus dwudziestu kilku stopni Celsjusza nocą. Gdy zrobi się cieplej będzie można zwrócić psa do schroniska. Placówkę czeka przebudowa, ale na razie część psów marznie na zewnątrz.
"Wzięłam pieska na tydzień. Mogę tylko na kilka dni zaadoptować małego pieska, więc wybór padł na Norka. Ogłoszenie o możliwości kilkudniowej adopcji zobaczyłam w internecie. Niestety mam za małe mieszkanie dla psa, a na dodatek wynajmowane. Obawiam się, że najgorszy moment nastąpi, jak będę musiała z Norkiem wrócić tutaj z powrotem" - opowiadała jedna z krakowianek.
Pracownicy krakowskiego schroniska przyznają, że ok. 1/3 zaadoptowanych w ten sposób zwierząt znajduje nowe domy już na stałe. "Jeżeli są ekstremalnie niskie temperatury, a my nie możemy pomieścić wszystkich zwierzaków w środku, to naprawdę mniejszym ryzykiem jest trauma psa, który wróci do schroniska, niż to, że podupadnie przez mróz na zdrowiu" - przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków wolontariusz. "W tym schronisku są kojce z budami. Te ocieplamy słomą. Nie możemy niestety otulić ich kołdrą, bo materiały pochłaniają wilgoć. Stale musimy dyżurować i sprawdzać stan psów, a także to, czy w miskach mają wodę i czy ona nie zamarzła" - dodaje inna wolontariuszka.
W najgorszej sytuacji sa psy z krótką sierścią. Schronisko apeluje też o adopcję kotów.
Krakowski TOZ apeluje i przypomina:
W związku z wystąpieniem silnych mrozów, zwracamy się do Was z prośbą o to by zadbać w szczególny sposób o swoich czworonożnych przyjaciół. Sama ocieplana buda niestety nie wystarczy
PAMIĘTAJMY:
- Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby wpuszczenie psa do domu lub garażu, bądź innego pomieszczenia, gdzie będzie chroniony przed warunkami atmosferycznymi.
- Jeśli nie możemy zabrać psa do domu, zapewnijmy mu ocieploną budę, do której załadujmy dużą ilość słomy, która zdecydowanie się lepiej sprawdza niż koce czy kołdry, gdyż nie nasiąka wilgocią.
- Zapewnijmy zwierzakom dużo ruchu, gdyż jego brak to podstawowy czynnik wychłodzenia organizmu psa, dlatego najlepiej zwolnijmy je z łańcucha.
- Ponieważ podczas mrozów woda szybko zamarza, dodajmy do wody kilka ml oleju lub oliwy.
- Zapewnijmy psom co najmniej jeden ciepły posiłek.
Pamiętajmy również o innych zwierzętach takich jak koty wolno żyjące w miastach. Dzięki nim możemy łatwiej walczyć ze szczurami. Zapewnijmy więc kotom wejście do piwnic lub korytarzy w trudnym okresie zimowym.
Jeśli widzicie zwierzę znajdujące się w złych warunkach, bez możliwości odpowiedniego schronienia, DZWOŃCIE do nas.
PAMIĘTAJMY, zgodnie z Art. 9. pkt 1. Ustawy o Ochronie Zwierząt
„ Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody”.
(Katarzyna Maciejczyk/ew)