Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przy klasztorze Benedyktynek w podkrakowskich Staniątkach ruszyła sprzedaż karpia

W tym roku dochód ze sprzedaży pokrywa nie tylko podstawowe potrzeby zgromadzenia, ale przede wszystkim może pomóc mniszkom w realizacji wielkiego projektu: "Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego".

Przy klasztorze Benedyktynek w podkrakowskich Staniątkach ruszyła sprzedaż karpia
Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut

Sprzedaż karpia w klasztorze sióstr Benedyktynek w Staniątkach
%gallery_72845%

Zgromadzenie musi zebrać do końca roku dwa miliony złotych, by otrzymać kolejne siedem na ratowanie zabytków należących do klasztoru. Zakup staniąteckiego karpia królewskiego jest jedną z form wsparcia, jakiej można udzielić zgromadzeniu.

- Najsmaczniejsze są karpie półtorakilowe. One się długo oczyszczały, ponad dwa tygodnie. Karmione są pszenicą i kukurydzą – mówią siostry Benedyktynki – W zeszłym roku karpi zabrakło dwa dni przed wigilią. W tym roku też wszystko zależy od tego, jakie będzie zainteresowanie.

Projekt, który chcą realizować mniszki zakłada zaadoptowanie części budynku na muzeum, bibliotekę i czytelnię. Dzięki temu możliwe będzie zabezpieczenie, zakonserwowanie i odpowiednie wyeksponowanie między innymi bardzo cennego księgozbioru.

Magdalena Zbylut/wm

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec