Zima im niestraszna! Prawie 2000 uczestników krakowskiego X Półmaratonu Marzanny.
Posłuchaj relacji Oli Ratusznik.
21 kilometrów i 97 metrów. Taki dystans mieli do pokonania uczestnicy jubileuszowego Półmaratonu Marzanny. Tym biegiem od dziesięciu lat Kraków wita wiosnę. Trasa półmaratonu zaczynała się na krakowskich Błoniach, przy alei 3 maja i biegła, między innymi, ulicami Królowej Jadwigi, Tyniecką Staromostwą, św. Idziego i Kasztelańską, by wrócić na Błonia. Do biegu zapisało się 2500 osób, wystartowało prawie 1800.
Wielu zawodników do półmaratonu przygotowywało się od miesięcy. Zdecydowana większość ukończyła zawody. Jako pierwszy do mety dobiegł Kenijczyk Biwot Kipkorir. Ponad 21 kilometrów przebiegł w rekordowym czasie - w 1 godzinę 5 minut i 29 sekund. Drugi zawodnik na mecie pojawił się kilkanaście sekund po nim.
W biegu wzięli tez udział dwaj dziennikarze Radia Kraków - Grzegorz Bernasik i Marcin Kwaśny, obaj dystans dwudziestu jeden kilometrów pokonali w czasie poniżej dwóch godzin.
W Półmaratonie Marzanny pobiegło też 19 osób, które w ten sposób chciały wesprzeć bezdomnych, podopiecznych krakowskiego Dzieła Pomocy Ojca Pio. Biegli w specjalnie przygotowanych koszulkach z nadrukowanymi hasłami: "Ulica dobra do biegania, kiepska do mieszkania", "Biegam po ulicy, mieszkam w domu, nie każdy ma tyle szczęścia" i "Wygramy dla bezdomnych, przegranych w oczach świata". Dzieło Pomocy Ojca Pio, wspiera na co dzień osoby bezdomne i zagrożone bezdomnością. Oferuje pomoc socjalną, prawną, zawodową, psychologiczną i duchową.
X jubileuszowy Krakowski Półmaraton Marzanny tradycyjnie poprzedziło symboliczne topienie marzanny w Rudawie.
/A. Ratusznik,RNB/