Krakowscy radni domagają się wyjaśnień od Tadeusza Trzmiela, któremu prokuratura zarzuciła fałszowanie dokumentów i pomoc jednej z firm budowlanych.
Śledczy uważają, że Tadeusz Trzmiel w 2006 r. podpisał fałszywe dokumenty, co uchroniło firmę Budostal 5 przed naliczeniem kary w wysokości 290 tys. zł za opóźnienie w inwestycji.
Chodzi o budowę nowej drogi na III Kampus UJ. Budostal 5 miał ją zbudować do 15 grudnia 2005 r. za 3 mln zł. Budowa trwała jednak do września 2006 r. Budostal 5 musiałby więc zapłacić za opóźnienia karę umowną. Nie zapłacił, bo pojawił się aneks do umowy, w którym przedłużono termin oddania inwestycji o pół roku ze względu na srogą zimę.
Krakowscy radni uważają, że prezydent powinien złożyć wyjaśnienia. Jak tłumaczy radny Bogusław Kośmider. - Nie można powiedzieć, żę nic się nie stało, skoro sprawa dotyczy wiceprezydenta miasta odpowiedzialnego za inwestycje. Niepokojące jest milczenie prezydenta Majchrowskiego i samego zainteresowanego - mówi Kośmider. Przyznaje mu rację wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk.
- Znam prezydenta Trzmiela od wielu lat, to człowiek o nieskazitelnej postawie. Uważam, że wszystko wyjaśni się bardzo szybko - mówi Pietrzyk, choć przyznaje, że i radnym, i mieszkańcom należą się wyjaśnienia.
Przed sądem ma stanąć także Jan T., były szef Zarządu Dróg i Komunikacji, jego ówczesna zastępczyni Iwona K. oraz były dyrektor ds. zarządzania drogami w ZDiK Andrzej Z.
Proces ma się rozpocząć w połowie października. Tadeuszowi Trzmielowi grozi do 10 lat więzienia.