Prokuratura nie będzie zajmować się sprawą dźwigu budowlanego przy szpitalu imienia Gabriela Narutowicza w Krakowie. Pod koniec marca przez kilka dni 28-metrowa konstrukcja uniemożliwiała lądowania śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przy szpitalu. Dyrekcja lecznicy w tej sprawie złożyła zawiadomienie do prokuratury. Śledczy umorzyli jednak postępowanie - tłumaczy prokurator Janusz Hnatko.
Posłuchaj wypowiedzi
- Badaliśmy, czy rzeczywiście zaniechanie lotów spowodowało bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia. Nie ustalono, alby takie niebezpieczeństwo nastąpiło, w związku z tym postępowanie sprawdzające zostało zakończone postanowieniem o odmowie wszczęcia, bowiem nie zostały zrealizowane znamiona przestępstwa - powiedział Janusz Hnatko.
W połowie kwietnia żuraw usunięto. Szpital wystąpił wówczas o unieważnienie pozwolenia na budowę, który dopuszczało prace na wysokościach w rejonie lądowiska dla śmigłowców ratowniczych.
RK/jgk