Krakowska prokuratura bada sprawę pożaru w Filharmonii Krakowskiej, do którego doszło 6 lutego. Za spowodowanie pożaru w zabytkowym obiekcie grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
"Aktualnie prowadzone są czynności procesowe mające przede wszystkim na celu ustalenie przyczyny zapalenia się fragmentów wskazanych elementów, zakresu pożaru oraz jego potencjalnej skali" – wyjaśnił we wtorek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko.
Śledczy przesłuchują świadków (w szczególności pracowników prowadzących remont budynku filharmonii), zasięgnęli opinii biegłego. "W zależności od ustaleń będą podejmowane dalsze czynności w tej sprawie" – zaznaczył rzecznik.
Za spowodowanie pożaru w zabytkowym obiekcie grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Poddasze Filharmonii Krakowskiej zapaliło się 6 lutego. Źródłem pożaru, według ówczesnych wstępnych ocen, był komin. Pożar spowodował m.in. nadpalenia fragmentów konstrukcji dachu oraz kanału szybu odymiającego.
Budynek Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie jest wpisany do rejestru zabytków Miasta Krakowa.
Przypominamy: Znamy wstępną przyczynę pożaru w Filharmonii Krakowskiej
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(PAP/ko)