Niecodzienne znalezisko krakowskich kontrolerów biletów. Na jednym z przystanków w Prokocimiu zauważyli porzucony plecak. Najpierw zapytali stojących na przystanku, czy plecak nie należy do któregoś z nich. Potem wezwali policję, a po przybyciu patrolu okazało się, że w środku jest... woreczek z marihuaną.
W sumie było to sto gramów suszu. Przed policjantami teraz zadanie odnalezienia właściciela plecaka i narkotyków.
(RK/ mat.prasowe ZIKiT/ew)