Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Projekt LikeON miał rozweselić Kraków, ale na razie sytuacja jest patowa

Autobusy miały przepraszać za spóźnienie, dziurawe chodniki za zniszczone buty, tablice elektroniczne miały z kolei pocieszać kierowców stojących w korku. Projekt LikeON miał zacząć działać w Krakowie już ponad miesiąc temu, ale skończyło się po krakowsku: są chęci i pomysł, brakuje realizacji.

Projekt LikeON miał rozweselić Kraków, ale na razie sytuacja jest patowa
Fot. Wojciech Kaczówka

Jak mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT - czekamy na ruch ze strony pomysłodawców. To inicjatywa społeczna. Oni, jako pomysłodawcy, mają pierwszeństwo w zgłaszaniu poprawek. Czekamy na rozwiązania wspólne.

Pomysłodawcy mówią otwarcie, że działają społecznie i trudno im szybko zrealizować pomysł - mówi Joanna Ostafin z projektu LikeON – w Krakowie każda część tramwaju należy do innej firmy i żeby coś na nich zmienić, należy się skontaktować z wieloma różnymi firmami. To bardzo czasochłonne. Ta praca powinna zostać wykonana wspólnymi siłami – dodaje Joanna Ostafin – chcielybyśmy zainspirować urzędników, żeby dbali o komunikację. To powinien być standard ich pracy, a nie dodatkowy projekt.

Jak zauważa Przemysław Dziewitek ze ze stowarzyszenia "Pracownia obywatelska" urzędnicy mają problem ze społeczną współpracą: to nie są zleceniodawcy, realizatorzy czy projektanci, od których można potem wymagać, dyktować terminy i nakładać kary za niedotrzymanie terminów. To nie ta idea.

Pomysłodawcy projektu zapewniają, że pierwsze napisy na pewno pojawią się w mieście w czerwcu. I jak dodaje Dziewitek - trzeba doceniać takie pomysły i zaangażowanie. Pomysłodawcy tego projektu zrobili już bardzo dużo.

Pomysłodawcy szukają osób, które pomogą w projekcie. Chodzi głównie o wymyślanie nowych napisów. Można się kontaktować przez profil LikeON na Facebooku. Pierwsze napisy pojawią się w autobusach i na tablicach drogowych.

(Dominika Baraniec/ko)

(Dominika Baraniec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego