To była próba obywatelskiego zatrzymania. Dwóch słuchaczy Radia Kraków przyłapało na gorącym uczynku złodzieja rowerów. Wszystko rozegrało się przy rynku Dębnickim w Krakowie. Panowie co prawda złodzieja nie złapali, ale zaalarmowali policję.
"Jechaliśmy samochodem i zauważyliśmy, że jakiś mężczyzna próbuje przeciąć kłódkę przy rowerze. Zatrzymaliśmy samochód, zacżąłem krzyczeć do niego, że ma zostawić ten rower. Wtedy mężczyzna zaczął uciekać. To były sekundy. Mój brat rzucił się w pogoń, ale nie udało mu się schwytać złodzieja. Mamy za to jego plecak, w których były nożyce do cięcia metalu" - mówił krakowianin.
Policja zapewnia, że ma już monitoring z miejsca zdarzenia i zeznania świadków. Tworzony jest rysopis sprawcy. Wciąż poszukiwany jest też właściciel roweru.
(RK/ew)