Na wiosnę Jacek Majchrowski poprosił krakowian, aby wysyłali propozycję pytań, które mogłyby być pytaniami referendalnymi. Wpłynęło około 20 propozycji. Dotyczyły one głównie walki o czyste powietrze i komunikacji. Urząd Miasta zdecydował, że takie sprawy nie wymagają ogólnomiejskiego głosowania, a wystarczą konsultacje społeczne.
- Ten temat, w związku z terminem wyborów parlamentarnych, jest już martwy. W mom odczuciu referendum nie jest jedynym sposobem wyrażania swoich opinii związanych z funkcjonowaniem miasta - mówi Zbigniew Krzysztyniak z Urzędu Miasta Krakowa.
Krakowskie referendum było planowane na 25 października, czyli w dzień wyborów parlamentarnych.
(Teresa Gut/ko)