"To pierwsza taka sytuacja od blisko 30 lat organizowania Targów Świątecznych" - tak mówi o środowym pożarze straganu gastronomicznego na Rynku Głównym w Krakowie Dariusz Nowak, rzecznik Urzędu Miasta. Przypomnijmy, wieczorem jedna z drewnianych budek na obrzeżach targów stanęła w ogniu. Dzięki szybkiej akcji gaśniczej pożar nie rozprzestrzenił się na kolejne stragany.
- Wyciągniemy wnioski z tej sytuacji. Rozmawialiśmy z kolegami ze straży pożarnej. Będziemy chcieli, żeby sprawdzić raz jeszcze jak to wygląda pod względem bezpieczeństwa, żeby zobaczyć, czy jakiegoś zagrożenia nie ma. Przed samymi targami oczywiście taka kontrola się odbyła - mówi Nowak.
W spalonym lokalu do przygotowywania jedzenia używano grilla gazowo-elektrycznego, ale nie wiadomo jeszcze, czy to on był przyczyną pożaru. To w najbliższych dniach ustalą technicy policyjni, którzy pracowali na miejscu zdarzenia.
Zniszczone przez ogień stoisko gastronomiczne zostało rozebrane, a drugie, okopcone dymem - wymienione. W czwartek od rana targi toczyły się normalnie.
#Krakow pożar dwóch budek/straganów na Targach Bożonarodzeniowych w Rynku Głównym. Nie ma osób poszkodowanych i zagrożenia. Strażacy z PSP schłodzili i zabezpieczyli 7 butli z gazem. fot. Łukasz Godyń pic.twitter.com/WjbZHty7s1— Kraków (@krakow_pl) 6 grudnia 2017
Przeczytaj: Pożar budek na Targach Bożonarodzeniowych na Rynku Głównym. FILM
(Katarzyna Maciejczyk, PAP/ko)