Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Posłowie Lewicy zwrócili się do premiera o kontrolę na Uniwersytecie Pedagogicznym

O przeprowadzenie kontroli na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego posłowie Lewicy Daria Gosek-Popiołek i Maciej Gdula. Władzom uczelni zarzucają oni m.in. wadliwe zatrudnienie co najmniej 350 pracowników na czas określony i utrudnianie działalności związku zawodowego.

Posłowie Lewicy zwrócili się do premiera o kontrolę na Uniwersytecie Pedagogicznym
fot: UP

Posłowie zaznaczyli w piśmie do premiera, że o nieprawidłowościach na uczelni informowali Ministerstwo Edukacji i Nauki, ale nie podjęło ono do tej pory działań kontrolnych poza zaplanowaniem kontroli finansowej.

Daria Gosek-Popiołek i Maciej Gdula chcą, by kontrola została przeprowadzona w trybie uproszczonym i dotyczyła legalności, celowości i rzetelności działań podjętych przez rektora uczelni prof. Piotra Borka od września 2020 do września 2021. Posłom chodzi o wadliwe zatrudnienie co najmniej 350 pracowników uczelni na czas określony, wadliwe ich zdaniem wygaszenie członkostwa prof. Grzegorza Przebindy w Radzie Uczelni oraz zwolnienia pracowników Instytutu Nauk Technicznych i utrudnianie działalności związku zawodowego.

"Zdecydowaliśmy się na interwencję w sprawie rektora Borka u premiera Morawieckiego, ponieważ nasze interwencje w Ministerstwie Edukacji i Nauki pozostawały bez odpowiedzi. Ministrowi Czarnkowi bezprawne działania rektora nie przeszkadzają. Liczymy na to, że premier przejmie się losem pracowników najlepszej uczelni pedagogicznej w kraju i przeprowadzi stosowną kontrolę" – podkreśla poseł Maciej Gdula

"Mamy do czynienia z sytuacją, w której w stosunku do obecnego rektora UP pojawiają się bardzo poważne zarzuty dotyczące nadużywania umów o na czas określony czy utrudniania działalności związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Do tego należy dodać inne nieprawidłowości - choćby wygaszenie członkostwa prof. dr hab. Grzegorza Przebindy w Radzie Uczelni. Uczelnie wyższe nie są wyjęte spod prawa pracy - powinny go przestrzegać. To zupełna podstawa - i dziwne, że musimy o to apelować" – dodała Daria Gosek-Popiołek.

Uczelnia nie komentuje sprawy.

W połowie sierpnia posłowie i działacze Lewicy poinformowali, że złożyli zawiadomienie do prokuratury w związku z łamaniem praw pracowniczych, do którego miało dochodzić na krakowskiej uczelni. Odnosząc się do formułowanych wobec niego zarzutów rektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie Piotr Borek oświadczył, że ze spokojem będzie oczekiwać na wyniki postępowania prokuratorskiego.

"Ze swojej strony deklaruję pełną gotowość współpracy. Uczelnia dostarczy szczegółową dokumentację niezbędną do przeprowadzania czynności sprawdzających z ostatniego okresu, jak i z lat ubiegłych" - oświadczył rektor. Podkreślił, że sytuację dotyczącą umów czasowych zastał po poprzednich władzach i zapewnił, że trwa weryfikacja i przekształcanie umów poszczególnych pracowników.

O sytuacji na UP, m.in. o zwalnianiu doświadczonych pracowników i wykładowców, pisała "Gazeta Wyborcza".

Od 13 maja do 26 lipca na uczelni prowadzona była kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, wszczęta po interwencji poselskiej Darii Gosek-Popiołek i Macieja Gduli z Lewicy. Na początku sierpnia okręgowy inspektor pracy w Krakowie Józef Bajdel powiedział PAP, że w protokole pokontrolnym w odniesieniu do umów o pracę, zawartych na czas określony, stwierdzono, że część z nich została podpisana niezgodnie z art. 25 primo paragraf 1-4 oraz paragraf 4 ust. 4 Kodeksu pracy.

"Osób zatrudnionych na umowach czasowych było 593. Na ustne polecenie inspektora pracy część z umów – ok. 350 – zostało przekształconych w umowy na czas nieokreślony" – mówił Bajdel. Dodał, że inspektor polecił przeanalizowanie sytuacji pozostałych pracowników i podjęcie właściwych decyzji.

PIP nie stwierdziła nieprawidłowości, jeśli chodzi o wypowiedzenia (Inspekcja badała ich stronę formalną – PAP), informowanie związków zawodowych o zamiarze dokonania wypowiedzeń oraz w zakresie zatrudniania osób niebędących pracownikami akademickimi i legalności zatrudniania cudzoziemców. PIP nie zastosowała wobec uczelni kar z uwagi na to, że bardzo dobrze współpracowała ona podczas kontroli.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies