Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pojawił się prywatny inwestor, który chce przejąć pieczę nad popadającym w ruinę dworkiem w Wadowie

Popadający w ruinę dworek w krakowskim Wadowie dostanie szansę na ratunek. Po raz kolejny pojawił się prywatny inwestor, który chce przejąć obiekt. W czwartek w tej sprawie rozpoczną się rozmowy z Zarządem Zieleni Miejskiej. Przez ostatnie lata pieczę nad dworkiem miał trzymać krakowski magistrat, jednak urzędnicy nie mieli pomysłu na wykorzystanie budynku.

Pojawił się prywatny inwestor, który chce przejąć pieczę nad popadającym w ruinę dworkiem w Wadowie
Dwór Badenich. Fot. Aleksander Zagdański

Posłuchaj materiału Bartłomieja Grzankowskiego

Dwór Badenich w Wadowie popada w ruinę
%gallery_58537%

"Ten temat jest o tyle trudny, że dwór rzeczywiście popadł w ruinę. Wymaga ogromnych nakładów finansowych jako dwó zabytkowy. Lokalizacja też nie należy do najlepszych, to obrzeża miasta. Wykorzystanie go przez mieszkańców Krakowa jest wątpliwe" - mówi Katarzyna Przyjemska-Grzesik z Zarządu Zieleni Miejskiej. W ocenie ZZM ewentualny remont kosztowałby nawet milion złotych.

"Tragedia. Okna pozabijane blachami, płytami paździerzowymi. Był czas, gdy złomiarze wyrywali z niego grzejniki" - komentują w Radiu Kraków Grzegorz Gawlik i Janusz Gruchała ze Stowarzyszenia Przyjaciół Wadowa. 

Kilkanaście lat temu obiekt zamknięto ze względu na planowany remont. Przebudowa jednak nie ruszyła, a dworek zaczął popadać w ruinę. "Nie dysponujemy środkami, które moglibyśmy przekazać na remont dworu. O losie dworku zadecyduje być może spotkanie z potencjalnym prywatnym inwestorem, które mamy w planach" - dodaje Katarzyna Przyjemska-Grzesik z ZZM.

Jednocześnie budynek jest od prawie 20 lat na liście zabytków chronionych, dlatego może być on wykorzystany tylko w określony sposób. Dworek będzie można remontować tylko pod okiem konserwatora. "Prace, które mogłyby być tam realizowane nie będą mogły w sposób znaczący wpływać na zabytkowe wnętrza, a także na fasadę budynku" - podkreśla Jan Machowski z krakowskiego magistratu. 

Zastrzeżenia do wykorzystania dworku zgłosiła kilka lat temu rodzina dawnych właścicieli, która udostępniła dworek miastu dla potrzeb publicznych. To właśnie propozycja sprzedania budynku prywatnemu inwestorowi sprowokowała ich do upomnienia się o swoją własność. Sprawa jest nadal w toku.

Dwór w Wadowie powstał pod koniec XIX wieku. Został on wykonany przez Antoniego Łuszczkiewicza, który odpowiada między innymi za budowę pałacu Tarnowskich przy ulicy Szlak w Krakowie. Klasycystyczny dwór w Wadowie w czasach PRL-u najpierw służył jako szkoła, a potem przedszkole dla najmłodszych mieszkańców z okolicy. W roku 1998 dworek został wpisany do rejestru zabytków. 

Dwór Badenich w 2010 roku. Fot. Zygmunt Put/wikipedia

(Bartłomiej Grzankowski/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć