Policja zatrzymała trzech groźnych bandytów, którzy od kilku miesięcy działali na terenie Krakowa. Podając się za funkcjonariuszy służb mundurowych zatrzymywali przechodniów pod pozorem wylegitymowania. Potem dokonywali rozbojów.
Zaskoczeni przechodnie wdawali się w rozmowę z przestępcami. Ci w pewnym momencie wyciągali atrapy broni i terroryzowali swoje ofiary. "Atakowali w godzinach porannych, kiedy tylko pojedyncze osoby jechały do pracy czy szły chodnikiem" - mówi Mariusz Ciarka z komendy wojewódzkiej.
Bandyci byli do tego stopnia zuchwali, że zabierali nie tylko pieniądze i kosztowności, ale też... prowadzili swoje ofiary do bankomatów i nakazywali wypłatę pieniędzy. Podczas przesłuchania przyznali się do 20 takich napadów, a także do 9 włamań do sklepów.
Sprawcy mają od 22 do 28 lat. Grozi im do 12 lat więzienia.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: