"Przepraszamy, że szlaban był zamknięty przez tak długi okres czasu. Nie możemy dłużej oddzielać się od mieszkańców i jako jedyni korzystać z parkingu na 100 miejsc". Kartka o takiej treści zawisła na płocie przed nową siedzibą Zarządu Budynków Komunalnych na krakowskim osiedlu Azory. Od kilku miesięcy trwa konflikt urzędników z mieszkańcami, którzy chcą korzystać z parkingu dawnej szkoły przy ulicy Czerwieńskiego. ZBK zapewnia, że kartka na płocie to jakiś żart, bo to nie oni ją powiesili. Jest też dobra wiadomość. Parking jednak będzie udostępniony mieszkańcom.
Posłuchaj relacji Macieja Skowronka
Azory to jedno z tych krakowskich osiedli, na którym brakuje miejsc parkingowych. Dlatego okolicznych mieszkańców oburzył fakt, że Zarząd Budynków Komunalnych stworzył sobie parking na blisko 100 miejsc i zamknął go za szlabanem. Wszak urząd pracuje tylko do 16.00. Potem z parkingu mogliby korzystać mieszkańcy.
Po trzech miesiącach rozmów z zarządem dzielnicy udało się dojść do porozumienia. Każdy chętny mieszkaniec będzie mógł podpisać umowę z ZBK na użyczenie miejsca parkingowego. Warunek jest jeden. Nie będzie mógł z go zajmować między 7.00 a 16.00, czyli w godzinach pracy urzędników.
Odpowiednie zarządzenie ma być gotowe jeszcze w tym tygodniu. Mieszkańcy w sprawie parkingu będą mogli kontaktować się z dzielnicą. To kolejny przykład, że zaangażowanie mieszkańców przynosi skutek.
W tej okolicy być może powstanie też ogólnodostępny parking. ZBK ma niezagospodarowany teren tuż przy szkole, który obecnie zarasta trawą.
Jest gotowy go udostępnić. Krakowski ZIKiT musiałby jednak zlecić budowę parkingu. Rozmowy trwają.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: