Największe europejskie lotniska przegrywają z zimą. W Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii większość lotów jest odwołana z powodu opadów śniegu.Polskie porty lotnicze mogą się pochwalić tym, że z zimą walczą skutecznie.
Posłuchaj Andrzeja Smolenia, kierownika działu ekploatacji w krakowskim porcie
Służby odpowiedzialne za akcję zima intensywnie pracują nad przygotowaniem pasa startowego i płyty postojowej. "Mamy świetny sprzęt, dobrze wyszkoloną załogę i długoletnią praktykę" - twierdzi Andrzej Smoleń, kierownik działu eksploatacji w krakowskim porcie. Do odśnieżania wykorzystywane są specjalne ciężarówki przeznaczone do pracy na lotniskach. Pług ma szerokość od 6 do 8,5 metra szerokości.
Kłopoty z zimą na europejskich lotniskach od rana odbijały się czkawką również w krakowskim porcie w Balicach. Opóźniony był poranny lot do Amsterdamu z powodu kłopotów w Holandii.Nie odleciał też samolot do Frankfurtu, bo na tamtejszym, sparaliżowanym lotnisku brakuje miejsc postojowych. Podobnie było z porannymi lotami do Monachium.
Port lotniczy w podkrakowskich Balicach radzi sobie z zimą - płyta postojowa i pas startowy są na bieżąco odśnieżane. Ale niektóre starty i lądowanie mogą być opóźnione, do momentu, kiedy służby lotniska nie przygotują odpowiednio nawierzchni.
(Maciej Skowronek/ jg)