Rodzice za każdą dodatkową godzinę pobytu dziecka w przedszkolu zapłacą tylko złotówkę. Obecnie pierwsze pięć godzin pobytu jest za darmo. Kolejne godziny są właśnie tymi dodatkowymi. W Krakowie każda z nich kosztowała 2,50 zł.
Obniżenie stawki oznacza dla rodziców spore oszczędności. Rząd wprawdzie obiecał pokryć różnicę, ale lokalni urzędnicy obawiają się, że do przedszkoli trzeba będzie dopłacać z budżetu gmin. Stawka nie jest jeszcze dokładnie znana. Rząd powinien zwrócić samorządom sto procent pieniędzy za niższe opłaty w przedszkolach, jak uważa zastępca prezydenta Krakowa, Tadeusz Matusz.
[Posłuchaj: ]
Kraków w rozmowach z rządem nie zamierza występować sam, ale wspólnie z innymi samorządami, na przykład w ramach związku gmin.
Krakowski rodzic, jeśli jego dziecko przebywało w przedszkolu codziennie przez 8 godzin, płacił miesięcznie 150 zł. Po reformie będzie płacił jedynie ok. 60 zł. Przedszkole nadal może jednak rozszerzać swoją ofertę zajęć o tzw. zajęcia dodatkowe, tyle, że opłaty dla rodziców za przedszkole nie mogą być z tego tytułu wyższe.
Placówka może we własnym zakresie zatrudnić nauczyciela zajęć dodatkowych lub podpisać umowę z firmą zewnętrzną. Zajęcia te musiałyby być jednak darmowe - w ramach wspomnianych złotówek za dodatkowe godziny.
( Maciej Skowronek /djk)