Strażnicy miejscy codziennie wystawiają po kilka mandatów i rekwirują towar z nielegalnych straganów.
Mimo prawnych ograniczeń, nadal kwitnie nielegalny handel na zakopiańskich Krupówkach.
Najwięcej handlarzy próbuje zarobić na gadżetach i zabawkach. Nie ma już przypadków handlowania oscypkami bez pozwolenia, bo nie pozwala na to prawo. W czasie wakacji z nadzieją na zarobek do Zakopanego przybywają handlarze z różnych stron Polski.
Strażnicy miejscy wystawiają codziennie po kilka mandatów. Kierują też dużo wniosków do sądu.