Rogatki na przejeździe kolejowym przy ulicy Balickiej w Krakowie - wciąż nie działają. PKP obiecywało, że będą uruchomione w piątek.
Powodem miały być urządzenia zamontowane w pociągach, odpowiadające za smarowanie kół. To właśnie ten smar miał rozregulować pracę czujników uruchamiających rogatki. Polskie Linie Kolejowe potrzebowały miesiąca, aby to stwierdzić.
Tydzień temu Robert Kowal, przedstawiciel spółki zapewniał, że 21 września rogatki zostaną zamontowane. Terminu jednak nie dotrzymano. Ragatki wciąż nie działają, a przejazd wciąż jest niestrzeżony. A że nie wszyscy kierowcy przestrzegają znaku STOP - wciąż jest tam niebezpiecznie.
Feralne rogatki są też problemem dla Przewozów Regionalnych, które odpowiadają za kursy do Balic. Rezygnacja z urządzeń smarujących sprawi, że koła szynobusów szybciej się będą zużywały i trzeba będzie je remontować.
(Maciej Skowronek/jp)