Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie zagrają z własnym nagłośnieniem na Rynku Głównym. Jeden z muzyków protestuje

Miasto Kraków przestało pozwalać muzykami korzystającymi z własnego nagłośnienia na koncerty w obrębie tzw. parku kulturalnego działającego w ścisłym centrum miasta. Zdaniem urzędników, decyzja ta zapadła ze względu na wielką liczbę skarg od mieszkańców. Protest wobec tej decyzji złożył znany krakowski muzyk, Robert Pieculewicz.

Nie zagrają z własnym nagłośnieniem na Rynku Głównym. Jeden z muzyków protestuje
Fot. Paweł Kurek

"Gitary elektrycznej bez nagłośnienia nie da się usłyszeć. Jestem kompozytorem muzyki. Daję pełnię muzyki słuchaczowi, pełne brzmienie całego zespołu. Dzięki temu moja muzyka jest atrakcyjniejsza, niż gdybym wyszedł z jedną gitarą i zagrał a capella. Używanie wzmacniacza - nawet bardzo niewielkiej mocy- nie ma na celu hałasowania. Być może Urząd Miasta chce się wykazać przed mieszkańcami, ale moim zdaniem nasze występy to zaledwie 5% hałasu, z jakim stykamy się na Rynku. Pozostałe 95% to masowe imprezy" - wyjaśnia muzyk Robert Pieculewicz. 

Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że urzędnicy musieli jakoś zareagować, bo liczba skarg była duża. "Od wielu lat trafiają do nas skargi pisemne, telefoniczne, że mieszkańcom i turystom taka kakofonia, gwar zaczynają przeszkadzać. Nie jest powiedziane, że nie można występować wszędzie. Oprócz Rynku Głównego jest tyle nowych przestrzeni na terenie naszego miasta, by również je ożywiać i promować. Nie musimy wszystkiego kumulować w jednym miejscu" - twierdzi Popiołek. 

Jeszcze w poprzednim roku miasto wydawało zgody dla muzyków z własnym nagłośnieniem i cofało je w przypadku naruszenia norm hałasu. Te były mierzone przez straż miejską. W przypadku Roberta Pieculewicza, normy te od 8 lat były zawsze zachowane. Mimo to, miasto nie chce mu pozwolić na dalsze granie na Rynku Głównym. 

Czytaj także: Władze Krakowa chcą ograniczyć obecność samochodów na Rynku. Sytuacja wymknęła się spod kontroli

(Bartłomiej Grzankowski/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego