Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na krakowskim Rynku można pograć w piłkę z księżmi

To pierwszy krok, by pokazać, że to, co duchowe, jest dla wszystkich - mówi PAP ks. Wawrzyniec Kryczkowski ze zgromadzenia księży legionistów, który wraz z innymi księżmi na krakowskim rynku zaprasza do rywalizacji sportowej w futnecie.

Futnet to dyscyplina sportowa, która łączy elementy trzech gier sportowych: siatkówki, tenisa oraz piłki nożnej. Gra polega na odbijaniu piłki pomiędzy dwiema drużynami ponad siatką umieszczoną na wysokości ok. 1 metra nad ziemią. Odbicie można wykonać każdą częścią ciała oprócz rąk.

Ksiądz Wawrzyniec razem z kolegą z Ameryki Południowej – też księdzem – bardzo sprawnie grają z kolejnym przeciwnikami, wygrywając kolejne mecze. Wokół niedużego boiska rozłożonego na Rynku Głównym, gromadzą się pielgrzymi i dopingują grających.

Po zakończeniu każdego meczu, oba zespoły wspólnie, z uśmiechami na twarzy, pozują do zdjęć.

„Chcemy pokazać młodym ludziom, że księża też są normalnymi ludźmi, też potrafią grać w piłkę i wygrywać. A przy okazji dobrze się zabawić i się pomodlić” – powiedział PAP ksiądz Wawrzyniec.

„To jest pierwszy krok, żeby ich zainteresować, żeby im pokazać, że to, co duchowe, jest dla wszystkich. Będąc katolikami, jesteśmy normalnymi ludźmi i nie tylko siedzimy w kościele, ale też gramy w piłkę, bawimy się i mamy dużo radości” – dodał.

Jak powiedział, na pomysł, by w taki sposób zapraszać młodych ludzi do wiary, księża ze zgromadzenia legionistów wpadli kilka lat temu. „Kiedy papież Franciszek mówił, żeby wyjść i ewangelizować, to my w Rzymie wyszyliśmy z takim pomysłem, żeby pójść w miasto z tym, co potrafimy robić, czyli z grą w piłkę nożną. To jest taki prosty sposób, w który możemy ewangelizować ludzi” - podkreślił.

„Regularnie gramy dwa lub trzy razy w tygodniu. Trzeba coś dla ciała zrobić, nie można cały czas siedzieć za biurkiem w bibliotece i czytać książki” – dodał.

Chętnych do gry nie brakuje, nawet w nocy. Trzeba się zapisywać na specjalną listę – niektórzy żeby zmierzyć się z zespołem księży, musieli czekać aż zostanie rozegranych siedem meczów.

„Młodzi ludzie przychodzą i jak widzą, że księża grają, to dla nich wyzwanie, bo myślą, że księża nie potrafią grać w piłkę nożną. A jak się okazuje, że przegrywają, to chcą po raz kolejny rywalizować” – opowiadał ksiądz Wawrzyniec.

Przyznał, że w rywalizacji z pielgrzymami księża nie odpuszczają sobie. „Nie wchodzimy na boisko, żeby przegrać” – podkreślił.

PAP, jgk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć