Oznacza to przede wszystkim powrót kontroli na wszystkie przejścia graniczne, także te na południu Małopolski. Straż Graniczna uspokaja, że nie będzie to jednak powrót szlabanów. Kontrole będą wybiórcze i nie każdy samochód będzie im poddawany.
"To pełniący służbę funkcjonariusze mają decydować, który pojazd zatrzymać" - wyjaśnia kpt. Radosław Weremczuk z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Przede wszystkim kontrolami mają być objęte samochody z hałaśliwymi grupami kibiców i rejestracjami krajów spoza Unii Europejskiej.
Niewielkim, ale jednak utrudnieniem dla wszystkich będą szykany ustawione przed miejscem kontroli. Ich zadaniem będzie spowalnianie ruchu tak, by strażnicy mieli czas na ocenę czy poddać pasażerów kontroli, czy nie.
Nie wiadomo na razie, czy zawieszenie układu z Schengen oznacza też, że także obywatele UE przy przekraczaniu granicy będą musieli posiadać paszport. Straż graniczna wie o decyzji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ale szczegółowe zasady kontroli jeszcze nie zostały przesłane.
(Sławomir Wrona/jp)