Na całym świecie zachowane są tylko dwa takie samoloty. Francuski Caudron Renault po dwóch latach starań na pokładzie transportowca C-130 Herkules - dotarł do Małopolski. Ostatnie 60 lat spędził w hangarze pod Lahti w Finlandii. Od 8 maja będzie go można oglądać w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Posłuchaj Wojciecha Łuczaka, prezesa agencji Altair i Krzysztofa Radwana, dyrektora Muzeum Lotnictwa Polskiego
To bardzo ważny eksponat dla krakowskiego muzuem: "To ikon apolskiego lotnictwa wojskowego. Dokładnie 75 lat w tych samolotach polscy lotnicy walczyli w obronie Paryża. Teraz ten samolot trafił na polską ziemię" - tłumaczy Wojciech Łuczak, prezes agencji Altair.
Fiński hangar, gdzie przechowywany był myśliwiec to swoista kapsuła czasu. "Gdy tam się wchodzi, czuje się tak, jakby to był wciąż 1941 rok. Musi tam panować jakiś mikroklimat. Jest to samolot, w którym mógł siedzieć któryś z moich bohaterów, Czesław Główczyński, adiutant gen. Sikorskiego.
Jak dodaje dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Krzysztof Radwan, samolot jest oryginalnie malowany. "Musimy tylko zatrudnić konserwatorów, którzy "oczyszczą" eksponat, ale tak, by nie zatraciła się jego wartość historyczna" - mówi Radwan.
Zobacz: Historyczny myśliwiec z II wojny trafi do Krakowskiego Muzeum Lotnictwa