Do budynku przy ulicy Traugutta przeniesiono zbiory z Domu Greckiego, gdzie do tej pory mieściło się muzeum regionalne. Otwarcie nowej placówki to oczywiście jeden z punktów obchodów stulecia niepodległości.
posłuchaj mieszkańców Myślenic
Jedną z głównych atrakcji nowego muzeum w Myślenicach jest pojazd wojskowy z czasów drugiej wojny światowej. Niemiecki ciągnik artyleryjski Raupenschlepper Ost został przypadkowo odkopany w pobliskich Krzyszkowicach. Grupa pasjonatów historii, wśród których był obecny dyrektor muzeum Paweł Lemaniak, postanowili odbudować pojazd. Sporą część eksponatów przekazali sami mieszkańcy Myślenic. To ponad 3 tysiące zupełnie nowych eksponatów.
Muzeum Niepodległości w Myślenicach formalnie istnieje od niedawna. To nowa nazwa Muzeum Regionalnego, która zresztą wzbudziła spore kontrowersje. Przeciwko zmianie protestowała część środowiska artystycznego Myślenic przekonując, że nowa nazwa jest niepotrzebna i że należy zachować regionalny charakter muzeum.
Zmianę kwestionował nawet ówczesny wojewoda małopolski Józef Pilch, mimo że reprezentował Prawo i Sprawiedliwość, która chętnie odwołuje się do narodowych idei. Władze Myślenic i myśleniccy radni postawili jednak na swoim.
Wątpliwości dotyczące nazwy może przyćmić jedynie ciekawa i robiąca wrażenie ekspozycja. W pełnej krasie mieszkańcy zobaczą ją jednak dopiero za jakiś czas, kiedy będzie gotowa część multimedialna
- Dwa przetargi musiliśmy unieważnić, bo w jednym mieliśmy zbyt drogie oferty, a do drugiego nikt się nie zgłosił - mówi Paweł Lemaniak - Na razie prezentujemy te eksponaty, które muzeum posiada i myślę, że zwiedzającym też się to będzie podobało i że poznają nieco historii Myślenic.
Muzeum można przez najbliższe miesiące zwiedzać bezpłatnie.
- Zwiedzający zobaczą cztery poziomy, które są już zakończone pod względem budowlanym. Jeden z nich został już przez muzealników przygotowany do prowadzenia lekcji i oprowadzania. Jest na tyle ciekawa aranżacja, że warto przyjść. To zainteresuje zwiedzających - mówi dyrektor Muzeum, Paweł Lemaniak.
Ekspozycja w nowym muzeum w Myślenicach nie jest jeszcze w pełni gotowa. Najnowocześniejsze elementy i multimedia są w trakcie tworzenia. Kłopoty są między innymi z przetargami. Dwa trzeba było unieważnić z powodu zbyt wysokich cen albo... braku zainteresowania ze strony firm.
Inwestycja kosztowała prawie 9 milionów złotych, ale miasto zdobyło na ten cel unijne pieniądze.
(Maciej Skowronek/ko)