Betonowa trasa - według planów Zarządu Zieleni Miejskiej - miałaby mieć 7 kilometrów. Połączyłaby klasztor Norbertanek z okolicami Młynówki Królewskiej, umożliwiając rowerzystom szybsze dotarcie do Krakowa. Plany jednak nie wszystkim mieszkańcom się podobają...
Posłuchaj wypowiedzi
To już końcowy etap ustaleń dotyczących budowy betonowej drogi rowerowej, która ma powstać na wałach przeciwpowodziowych wzdłuż rzeki Rudawy. Trakt ma połączyć klasztor Norbertanek z okolicami Mydlnik, umożliwiając rowerzystom dojazd do Krakowa.
Trasa według planu Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie ma przebiegać po dwóch stronach rzeki. Na początku ma biec prawą stroną, następnie na wysokości ulicy Korbutowej betonowa trasa przeniesie się na wał po lewej stronie. Ponownie powróci ona na prawą stronę w okolicy ulicy Becka - tam gdzie zaplanowana została budowa miejsca rekreacyjno-edukacyjnego. Z tym planem jednak nie zgadzają się okoliczni mieszkańcy, którzy chcą negocjować warunki powstania drogi z Zarządem Zieleni Miejskiej.
Droga budowana jest na wzór tej prowadzącej do Tyńca. Cała trasa 7 kilometrów długości, przy 2 metrach szerokości ścieżki. Łączny koszt budowy trasy to około 6 milionów złotych.
Paweł Morawczyński/bp