Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z Kazimierza protestują przeciwko zmianom na placu Nowym

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z krakowskiego Kazimierza protestują przeciwko zmianie organizacji ruchu na placu Nowym i zastawieniu części ulicy donicami z zielenią. Jak mówią, po raz kolejny są uszczęśliwiani na siłę przez miejskich aktywistów. Zapowiadają utworzenie kolejnego stowarzyszenia, które będzie walczyło o ich prawa.

Mieszkańcy i przedsiębiorcy z Kazimierza protestują przeciwko zmianom na placu Nowym
Fot. Tomasz Bździkot

To nie pierwszy konflikt między mieszkańcami i aktywistami. O co poszło tym razem i co na to wszystko przedstawiciele miasta? Jak w większości przypadków, jest to konfikt między komfortem dojazdu i poruszania się po placu Nowym, którego chcą mieszkańcy i przedsiębiorcy, a poprawą wyglądu tego miejsca, o co walczą z kolei aktywiści. To oni przygotowali społeczny projekt w tej sprawie i uzgodnili jego wykonanie z miejskimi jednostkami. Te zaś przygotowały nową organizację ruchu i ustawiły donice z kwiatami i drzewami.

Część mieszkańców i przedsiębiorców nie kryje niezadowolenia. "Kazimierz powinien zostać w takiej formie jak kilka lat temu. Nikomu to nie przeszkadzało. Targowisko na placu Nowym jest jedyne w Krakowie, które nie ma parkingu. Nie ma praktycznie dojazdu. Utrudnienia są też dla obsługujących pojazdy MPGO. Musieli się wycofywać. Odnoszę wrażenie, że będzie bardziej niebezpiecznie niż było. A drzewa w donicach prędzej czy później pousychają, obrosną śmieciami. To strata pieniędzy" - przekonują w rozmowie z reporterką Radia Kraków.  

Dodają również, że to nie pierwszy raz kiedy miejscy aktywiści eksperymentują na miejskiej tkance. Przypominają woonerf na Krupniczej, z którego niewiele zostało oraz dość drogi epizod z malowaniem części ulic placu Nowego na zielono. Pomysł wykonany bez zgody ówczesnego konserwatora zabytków wzbudził sporą krytykę, ze względu na wątpliwy wygląd i koszty - wymalowanie i zdzieranie farby z ulic kosztowało miasto 36 tysięcy złotych.

Bartosz Piłat z Zarządu Transportu Publicznego twierdzi, że nie rozumie oburzenia mieszkańców - ani teraz kiedy na ulicach pojawiły się donice z kwiatami i drzewami, ani kiedy przez kilka tygodni asfalt na ulicach wokół placu był zielony. "Nie bardzo rozumiem, co takiego strasznego się stało. Naszym celem było uspokojenie okolicy, żeby mieszkańcy mogli odetchnąć od hałasu samochodowego. Z drugiej strony wyszliśmy na wprost oczekiwaniom przedsiębiorców, którzy prowadzą tu klubokawiarnie i chcą postawić na zewnątrz stoliki. Aby to zrobić, musieliśmy zapewnić też przestrzeń dla pieszych" - tłumaczy Bartosz Piłat. 

Dodał, że donice zastawiające część ulic na placu Nowym to rozwiązanie zaplanowane na rok, które w każdej chwili można zmienić lub usunąć. Z kolei miejska działaczka Natalia Nazim pytana o zarzuty części mieszkańców Kazimierza wobec kolejnych pomysłów wysuwanych przez aktywistów wyjaśnia, że żadne rozwiązania nie są w stanie zadowolić ogółu. "Jak to bywa z kompromisem, nikt nigdy nie będzie do końca zadowolony. Zmiana mentalności jest bardzo trudna, ale nieunikniona" - ocenia aktywistka. Mówi też, że biorąc pod uwagę betonowy krajobraz Krakowa i stale rosnący ruch turystyczny w mieście, władze muszą zacząć stopniowo wyprowadzać ruch samochodowy ze ścisłego centrum. 

Mieszkańcy i przedsiębiorcy chcą powołać kolejne stowarzyszenie, które będzie broniło ich interesów i blokowało pomysły, na które się nie godzą. 


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(Joanna Orszulak/ko,ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA