"Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi" tak w rozmowie z Radiem Kraków kandydatka PO na najważniejszy urząd w Krakowie skomentowała swoje wystąpienie na sesji rady dzielnicy Bronowice. Marta Patena zachecała na niej radnych do poparcia jej kandydatury. Sprawa trafiła do komisarza wyborczego w Krakowie, ten zawiadomił policję o możliwym przekroczeniu kandydatkę na prezydenta miasta Krakowa. Patena nie chciała komentować tej sprawy. W niedzielę powiedziała Radiu Kraków, że "przeprosi za swoje zachowanie, gdy okaże się, że naruszyła prawo".
Wcześniej wystąpienie Pateny komentowali jej partyjni koledzy. To była pomyłka, powiedział w rozmowie z Radiem Kraków szef PO w Małopolsce. Zdaniem Grzegorza Lipca Patena została wprowadzona w błąd "Nie do końca wiedziała z kim rozmawia. Założyła, że rozmawia ze swoimi sąsiadami, z radnymi z Platformy. Teraz pewnie przeprosi, będzie bardziej roztropna i rozważna".
Agitacja wyborcza na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego jest prawnie zakazana. Sprawa trafiła już do komisarza wyborczego w Krakowie, który z kolei miał zawiadomić policję.
Po tym wystąpieniu z funkcji szefa sztabu wyborczego Pateny zrezygnował Witold Latusek.
/T. Gut, rnb/