Straż miejska w niedzielę odholowała z trasy XIII Cracovia Maratonu około 50 samochodów. Właściciele aut skarżą się, że nie zostali poinformowani o zamkniętych ulicach. Organizatorzy odpierają te zarzuty.
Organizatorzy biegu przekonują, że znaki zakazu parkowania aut na trasie maratonu pojawiły się odpowiednio wcześnie. Wystarczyło tylko odpowiednio wcześnie się z nimi zapoznać.
- Znaki zostały ustawione co najmniej 5 dni przed biegiem - przekonuje Jerzy Sasorski z krakowskiego Zarządu Infrastruktury Sportowej - W rejonie trasy maratonu były też rozdawane ulotki. Prosiliśmy mieszkańców o podporządkowanie się chwilowym zasadom.
Za odholowanie aut i postój na strzeżonym parkingu właściciele samochodów będą musieli zapłacić z własnej kieszeni.
To już pewne - Cracovia Maraton znów zmieni trasę
Nasi na trasie XIII Cracovia Maraton