"Solidarni z Rodzicami Osób Niepełnosprawnych" - pod tym hasłem Komitet Obrony Demokracji organizował w poniedziałek demonstracje w kilku miastach, m.inn w Krakowie i Tarnowie. Ma to być gest wsparcia protestujących w Sejmie rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych.
W Krakowie demonstracja odbyła się przed wieżą ratuszową na Rynku Głównym. Uczestniczyło w niej ponad 100 osób, w tym niepełnosprawni i ich rodzice. Skandowano "Solidarność". Podobne demonstracje odbyły się też w innych miastach Małopolski, m.in. w Tarnowie.
"Przez Polskę idzie mnóstwo podziałów, ale w tej sprawie najsłabszych możemy jeszcze się porozumieć, znaleźć drogę wyjścia" - mówił do zgromadzonych w Krakowie dziennikarz Wojciech Bonowicz. "Naszym celem dzisiaj jest wysłać sygnał solidarności do protestujących, bo ich protest zwrócił uwagę na to, jak żyją osoby z niepełnosprawnością. To jest nasz gest solidarności wobec tych osób" - zaznaczył.
Artur Grzybowski, przedstawiciel KOD, odczytał list, jaki krakowska grupa katolików świeckich "Wiara i Społeczeństwo" napisała do Konferencji Episkopatu Polski. Zwrócili się do hierarchów m.in. o "podjęcie mediacji pomiędzy protestującymi a stroną rządową w celu spełnienia słusznych postulatów osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, zapewnienie im godnego traktowania przez władze Sejmu, a także umożliwienie im dostępu do sakramentów świętych".
Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie. Zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku – dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.
Protestujący uważają, że rząd zrealizował postulat podniesienia renty socjalnej. Zgodnie z już ogłoszoną ustawą, renta ta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.
Ogłoszona już została także ustawa wprowadzająca szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem jej autorów (posłowie PiS) spełnia ona drugi postulat protestujących i przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący uważają jednak, że ta ustawa to "wydmuszka" i nie realizuje ich żądań w sprawie dodatku.
PAP/bp