Lekarz orzekający o rentach w Nowym Targu przyjął kontrolowaną łapówkę. 60-latek, który pełnił funkcję jednoosobowej "komisji" KRUS, chciał wymusić od jednego z mieszkańców Nowego Targu 500 złotych łapówki za pozytywne rozpatrzenie wniosku o przyznanie renty.
Mieszkaniec zgodził się wręczyć pieniądze w innym terminie i o sprawie poinformował policję. Pod obserwacją mundurowych łapówka została przekazana. Chwilę później zatrzymano lekarza.
"Najbardziej oburzające w tej sprawie jest to, że temu mieszkańcowi i tak renta się należała" - przyznaje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
60-letniemu orzecznikowi KRUSu grozi do 8 lat więzienia. Policja jest pewna, że lekarz regularnie wymuszał łapówki. W tej sprawie toczy się wspólne śledztwo policji i prokuratury.
(Karol Surówka/ko)